Skocz do zawartości

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ?


105 odpowiedzi na ten temat

#81 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 24 marzec 2011 - 20:43

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? A tutaj Robercie to polemizowałbym-daleki jestem od tego aby ciepłymi słowy obdarzać serwisy :D ale jak już powyżej pisałem ciągnikami rolniczymi jeździ taka masa idiotów wyznających zasadę "to ku...wa musi iść"-oczywiście postępuja tak w trakcie trwania gwarancji-a co za pół ceny się kupiło to można szaleć.Taki pacjent W ŻYCIU się nie przyzna że przerzucił rewers podczas jazdy na fullgazie ,że wbił podczas jazdy park,że po odpaleniu przy -30 od razu cisnął gaz do oporu i proszę nie mów mi że jest inaczej-na wsiach mieszka taka masa cwaniaczków że szok-nic dziwnego że serwisy traktują wszystkich "jak leci"-oczywiście też z powodu pieniędzy-ale i z powodów wyżej wymienionych...

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? Dzisiaj, 00:06
  •  

#82 Share atomik

atomik

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1828 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie

Napisany 24 marzec 2011 - 20:45

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ?

Mają i to jeszcze więcej podobnych przypadków :)( no może oprócz fendt-a, bo ten statystycznie jest mniej awaryjny)
a ile kolega @unki naprawia rocznie tych skrzyń 5, 10, 50, czy tez może 100, że się chce porównywać z serwisem?

jakbyś chciał wiedzieć to właśnie pracuje w serwisie ale ja się za niego nie będę wypowiadał
wieśniactwo to stan umysłu a nie miejsce zamieszkania
dopiero kiedy wytniemy ostatnie drzewo zostanie wycięte, ostatnia ryba złowiona, zatruta zostanie ostatnie rzeka, zrozumiemy, że nie da się jeść pieniędzy
jeśli pomogłem kliknij zieloną strzałkę obok postu :)

#83 Share robertbara

robertbara

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2381 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 24 marzec 2011 - 20:55

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? @jaro mam ciągle na myśli w miarę normalne użytkowanie sprzętu. U mnie również JD pracuje przy dużym pługu jak na swoje konie, też wielokrotnie dostaje równo popalić, czasami jak nie mogę przyczepę wyciągnąć to wale ze sprzęgła bo rewers mi za delikatnie rusza ale nie popadajmy w skrajności. Awarie przy normalnym użytkowaniu się zdarzają, po to właśnie jest gwarancja.

#84 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 24 marzec 2011 - 21:00

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? Ja nie piszę o normalnym użytkowaniu-ja tu piszę o przygłupach :D -naprawdę myślisz że jest ich mało na tym świecie ?
Co do "pracy ponad siły" dla ciągnika to jestem za :P

#85 Share andrzej2257

andrzej2257

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 716 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:województwo lubelskie
  • Zainteresowania:Cross ENDURO

Napisany 24 marzec 2011 - 21:47

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? Hmm jakby natrafiliśmy na takiego mechanika ale od fendta? Ciekawi mnie jakie tam są awarie chociaż strachem i tu się najadłem jakby w moim coś poszło :blink:oj by nie ciekawie było a u mnie john potrzebny na codzień przy wozie paszowym oborniku. Chociaż dużo zależy od użytkownika.

JD 5720, Fendt 412 vario, MF255

AF już nigdy nie będzie takie jak kiedyś...


#86 Share beret1990

beret1990

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 345 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 29 maj 2011 - 10:01

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? panowie prawda jest jedna...jak dbasz tak masz....druga prawda która jest też tyko jedna to taka że nie zawsze w fabryce złożą wsio jak należy..nawet w JD czy w fendach czy w Mercedesie koleś może mieć gorszy dzień i krzywo przykręcić śrubkę...a trzecia prawda która jest również tylko jedna to taka ze każda maszyna może się popsuć...tak po prostu...z przyczyn bliżej nie stwierdzonych;] każdy niech sobie swoja jedyną prawdę powtarza;]
OCHOTNICZA STAŻ POŻARNA MIELESZYN KRS 0000079471
Mnichowo 62-200 Gniezno NIP: 784-21-28-827 REGON: 634278428 Z DOPISKIEM OSP MIELESZYN(tylko wtedy Twoja pomoc trafi do OSP Mieleszyn)PODARUJ SWÓJ 1% PODATKU Pomóż nam ratować ludzkie życie.
BS 0/G 96 9065 0006 0000 0000 6725 0001

#87 Share andrzej2257

andrzej2257

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 716 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:województwo lubelskie
  • Zainteresowania:Cross ENDURO

Napisany 09 czerwiec 2011 - 22:43

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? popieram kolege forumowicza.

JD 5720, Fendt 412 vario, MF255

AF już nigdy nie będzie takie jak kiedyś...


#88 Share speed748

speed748

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 1 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 06 sierpień 2011 - 10:51

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? Witaj,
super posiadamy takiego informatora na tematy bliskie JD
Mam wielką prośbę i Twoja opinie - JD 6920 from Anglia 10 tyś mtg skrzynia Auto Power- co sądzisz o tym- wspomnę tylko że cena atrakcyjna i ponoć cały czas w jednym gospodarstwie nie handlarz tylko rolnik?
Kolejne pytanko to jak pisałeś siedzisz w częściach - ile kosztuje taka skrzynia AP - gdzieś czytałem że ich się nie naprawia tylko nowa- czy to potwierdzasz ? wiem że ewentualne usterki mogą być różne ale wiesz rozpoatruję opcje zakupu i właśnie ewentualnej naprawy. Ciągnik ma 9 lat i 10 tyś mtg więc może być róznie - aczkolwiek w niemczech bywają z taką skrzynią i mają po 13 mtg i jeszcze chcą za nie po około 30 tyś GB ten połowe tego więc co sądzisz?


Czesc. Przestancie pisac bajki, ze John Deere sie nie psuje. Pracuje dla Delaera John Deere na zachodzie irlandi, zarzadzam czesciami na sklepie i obsluguje mechanikow. Cos do powiedzenia tutaj mam.

Po pierwsze, w irlandi wszyscy jezdza na opale i nikt na nic nie narzeka - byc moze dlatego, ze opal jest lepszej jakosci. Generalnie nie ma znaczenia, czy common rale, czy pompa rotacyjma, nic sie nie dzieje z wtryskami, itd. Pompy w baku sie zuzywaja i to jest normalne, nie sa trwale i wszyscy uzywaja tutaj zamiennikow z vapormatic - sa wystarczajaco dobre. raz na jakis czas, trzeba wlac uszlachetniacza bezposrednio do filtra, co by pompa przeciscila wtryski - zalecane przez service menagera. rzadszym przypadkiem jest zepsuta pompa druga, przykrecona na ramie pod silnikiem. ale to normalne. filtry radze wymieniac czesto i dwa na raz.


nie wiem czym jezdzicie, zabytki typo seria 00 czy 10 nie sa takie zle, tragedia jest z seria 20 i 30
w ciagu 2 lat co zauwazylem to:
- problem z silnikami w nowych traktorach - luzujace sie sruby na korbowodach- wychodzily bokiem, pekalu bloki
- czesty problem z zatartymi lozyskami w tylnym dyferencjale\
- probelmy z egr dlatego wszystkie traktory nowe mialy wymieniane chlodnice egr, bo ciekly
- byl problem ze startemai - wszystkie nowe traktory przechodzily modyfikacje i wkladane byly na nowe
- problem z autopower - 3 nowe skrzynie w 2 lata przy nowych 7530

zalaczam zdjecie z wyjeta autopower

wiecej musialbym sobie przypomniec, bo pisze na szybkiego, generalnie john deere sie psuje, duzo pali, czesci drogie, ale to fajna zabawka i tak go lubie

topi duzo siana, dlatego serwis jest wazny.
w nowszych lac tylko oryginalny olej i filtry, ewentualnie olejj ze specyfikacja j20c
inaczej mokre hamulce w dupe ida.

problemy napinaczy i rolek paska klinowego sa dosyc czeste, nie ma znaczenia czy napinacz mechaniczny czy hydrauliczny, ida oba.

ogolnie traktor ma duzo elektroniki, zaworow i innych badziewi, wiec bedzie sie psul. tak samo jak mercedes czy bmw.

Dodany obrazek



#89 Share robertbara

robertbara

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2381 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 sierpień 2011 - 18:56

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? To jaka cena bo znajomy kupił 6920 z AP pełna wersja 8 tys h za 100 tys.

#90 Share Duzy1

Duzy1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 498 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlasie Borkowo
  • Zainteresowania:rolnictwo, nowe technologie

Napisany 09 sierpień 2011 - 08:51

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? Sam hydrostat kosztuje ok 8 tyś Euro

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? Dzisiaj, 00:06
  •  

#91 Share andrzej2257

andrzej2257

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 716 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:województwo lubelskie
  • Zainteresowania:Cross ENDURO

Napisany 19 wrzesień 2011 - 15:42

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? A jednak i johny się psują 2,5 tyś motogodzin i zwolnice padly fakt nie dbałem ale padły koszt całkowity zwolnic jd 5720 15 000 Dodany obrazek.
osie cararo to nie rewelacja w fendtdzie chodzą a tu..

Edytowany przez andrzej2257, 19 wrzesień 2011 - 15:44.

JD 5720, Fendt 412 vario, MF255

AF już nigdy nie będzie takie jak kiedyś...


#92 Share rafftti

rafftti

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 345 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowieckie

Napisany 19 wrzesień 2011 - 18:15

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? Paliwo w kolorze czerwonym w angli i irlandi oznacza paliwo rolnicze a nie opał. Tak u nich jest znakowane rolnicze

#93 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19 wrzesień 2011 - 20:06

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ?

A jednak i johny się psują 2,5 tyś motogodzin i zwolnice padly fakt nie dbałem ale padły koszt całkowity zwolnic jd 5720 15 000 Dodany obrazek.
osie cararo to nie rewelacja w fendtdzie chodzą a tu..

Nie dbałeś to znaczy ???

#94 Share timasz

timasz

    jakos to bedzie -czyli nadzwyczaj nieprecyzyjny plan hehe

  • Members
  • PipPipPip
  • 1482 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:warminsko mazurskie
  • Zainteresowania:Prawo, Historia, Architektura użytkowa, Technika rolnicza, Panny :) i wiele innych ciekawych rzeczy które mogą interesowaćtak młodego człowieka ;) hehe

Napisany 19 wrzesień 2011 - 20:15

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? Ja tez sie zastanawiam co znaczy okreslenie nie dbalem bo znam kola ktory ma lampo 60 z turem 7 tys przebiegu i nie robil przy przednim moscie nic a ciagnik jest tak zaniedbany ze szok polowy szyb nie ma juz ze 4 lata a wymiany oleju to tam termin praktycznie nieznany. Wiec moze twoja awaria jest wynikiem wady fabrycznej?

#95 Share pioter

pioter

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 3151 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:z centrum dowodzenia światem 8)

Napisany 19 wrzesień 2011 - 20:41

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? to znaczy że przez 2500 mth do nich nie zaglądał... ;)

Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!


#96 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 20 wrzesień 2011 - 18:41

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? No Andrzej nie bądź taki tajemniczy i napisz co oznacza owo "niedbanie"-jeździłeś bez oleju,żwir sypałeś :D czy jak ?

#97 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 20 wrzesień 2011 - 19:12

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? Może miał na mysli to, że pod kołdrą ich nie trzymał w zimowe noce. A tak na poważnie jedyna chyba przyczyną mógł być brak oleju. Ale tak żeby obie naraz. Oczywiście mówimy o zwolnicach przednich.

#98 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 20 wrzesień 2011 - 19:16

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? Zawsze możemy mieć też na myśli olej w głowie :D .

#99 Share andrzej2257

andrzej2257

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 716 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:województwo lubelskie
  • Zainteresowania:Cross ENDURO

Napisany 20 wrzesień 2011 - 19:50

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? Rok po kupieniu poszły uszczelniacze nie wymieniłem bo gdzie to za głupie uszczelniacze dać 1000 zł?Dodany obrazek to teraz koszt się skumulował....
przyczyna padnięcia uszczelniaczy nieutwardzony silos zamiast oleju błotoDodany obrazek
przy rozbieraniu obudowa poszła dodatkowy kosztDodany obrazek
P.S nie żałujcie 1000 zł na te głupie uszczelniaczeDodany obrazek

Edytowany przez andrzej2257, 20 wrzesień 2011 - 19:52.

JD 5720, Fendt 412 vario, MF255

AF już nigdy nie będzie takie jak kiedyś...


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? Dzisiaj, 00:06
  •  

#100 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 21 wrzesień 2011 - 06:29

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? JD 6830 2007r 4500mth od ostatniej awarii związanej z elektryką opisanej wczesniej w tym temacie JD działa bezproblemowo. Kupiliśmy tylko blokadę cięgna dolnego, gdyż stara nie wytrzymała. Dodam ze od 500-1000mth ciągnik chodzi na CHIP BOXie zwiekszajacym moc 20%

JD 5720 3600mth 2008r oprócz feralnego tłumika który regularnie odpada po 1tys mth nic poważnego sie nie dzieje. Linka od ręcznego też norma, że nigdy nie działa. Pracownicy nie umieją sie chyba ja posługiwać bo zawwsze kiedy nową sie założy to 2 tyg i znowu pęknieta. Ostatnio gaz zaczął skakać. Potrafi czasami sam z siebie zwiększyć obroty.


Dodaj odpowiedź



  

Podobne tematy