Skocz do zawartości

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ?


105 odpowiedzi na ten temat

#1 Share JohnDeere6030 JohnDeere6030

JohnDeere6030
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 13 maj 2008 - 15:59

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? Witam. Rozpocząłem ten temat ponieważ w pszyszłośći (za 2 może za 3 lata) chciałbym z tatą zakupić JD 125 KM. Chciałbym sie dowiedziec od właścicieli JD na jaką skalę oceniają awaryjność swoich JD. Jakie mieliście awarje i ewentualnie jakie sa najczęstsze ? ? ? ;) Pozdrawiam

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? Dzisiaj, 15:30
  •  

#2 Share Skrzypek

Skrzypek

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 199 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 15 maj 2008 - 11:43

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? Nikt kolego Ci tego nie powie!A ja rozpoczne "burze w szklance wody" pisząc ZERO.John Deerki się nie psują! ;)

#3 Share robertbara

robertbara

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2381 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 15 maj 2008 - 13:39

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? Czemu nikt nie powie. Jeśłi mamy pisać to szczerze, ja dilerem nie jestem żeby przechwalać. Rolnicy mają trzymać się razem i wymieniać się informacjami

A tam od razu się nie psują ;) Jak każdy ciagnik ma prawo się popsuć.

Po 3300 mtg nawaliła pompka paliwowa (600 zł), w rewersie sie ułamał zatrzask wstecznego (400 zł). :angry: Rewers dużo używany z e względu na ładowacz czołowy
Ciągnik nigdy nie zawiódł w czasie pracy, zawszo dało się dalej pracować.

Moja ocena -1. Nie jest idealnie ale na to co u mnie pracuje i ile zrobi to niezmieniłbym go na inny :)

#4 Share JohnDeere6030 JohnDeere6030

JohnDeere6030
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 15 maj 2008 - 13:47

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ?

Rolnicy mają trzymać się razem i wymieniać się informacjami

Dobrze powiedziane ;) A ta pompka to pewnie popsuła sie wam bo laliście opał ? ? ?

#5 Share zetor

zetor

    Moderator bez Pola... ;)

  • V.I.P.
  • rank
  • 1830 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Małopolska

Napisany 15 maj 2008 - 15:18

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? nie wiem czy teraz jest sens jezdzic na opale a robert chyba jezdzi na ON :) pozatm na ON pompka tez ma prawo sie popsuć

Nie ma piękniejszego dźwięku od ryku SW-400

A-Mount Alpha user


#6 Share JohnDeere6030 JohnDeere6030

JohnDeere6030
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 15 maj 2008 - 18:39

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? no ja wiem ze pompka ma sie prawo popsuć na ON, ale wlej do swojego JD opał (jeżeli jest na nowej generacji silnika) i pojeździj tydzień, może dwa i zobaczysz że pompkę ssącą szlak trafi :) :) :)

#7 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 15 maj 2008 - 21:02

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? Ja jestem niezbyt zadowolony. Pali duzo za głupia linke od gazu 300 złotych :/ pali dużo :/ podoba mi się skrzynia i rewers :)

#8 Share JarekWLKP

JarekWLKP

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 543 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Poznania

Napisany 27 maj 2008 - 11:14

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? 7710A mamy dwa lata i przepracował u nas około 700 motogodzin, o ile się nie mylę. Aktualnie ma 5445 motogodzin. Jedyna awaria to po dwu tygodniach od sprowadzenia od niemieckiego dilera zatarte łożysko w zwolnicy, ktore spowodowalo pęknięcie całej pochwy zwolnicy. Powodem był brak konserwacji, którą przeprowadzić miał diler przed zapakowaniem na ciężarówkę. Okazało się, że nie wszystko zdążyli przejrzeć, stąd ta awaria. Dlatego koszty importu statkiem odpowiednich części z USA w połowie pokrył wspomniany diler. Innych awarii nie mieliśmy, a czy poprzedni właściciel, bauer w północnej westwalii jakieś miał-nie wiem.
John Deere marką ponad wszystkie.
Zamieszczone przeze mnie fotografie chronione są prawem autorskim.

#9 Share Skrzypek

Skrzypek

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 199 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 01 czerwiec 2008 - 19:35

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? Ciągniki 7710 lub 7810 to są jedne z lepszych "fur" ze stajni John Deera.

#10 Share qqq

qqq

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 673 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie

Napisany 02 grudzień 2009 - 10:28

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? JD 7920 pękł przewód od hydrauliki i stał 2 dni , a teraz jeszcze 2 sekcje hydrauliki nie działają i to na tyle przy niecałych 1900 mtg, Ogólna ocena 9 !!
Jeżeli masz wszystko pod kontrolą to znaczy ,że jedziesz zbyt wolno.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? Dzisiaj, 15:30
  •  

#11 Share mateusy78539

mateusy78539

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 46 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie. ok. Biała Podlaska

Napisany 03 grudzień 2009 - 20:35

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? odkąd zaczołem pracować na jd to tylko łożysko na pompie wodnej

#12 Share MateuszG100

MateuszG100

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 40 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Maków

Napisany 18 marzec 2011 - 19:47

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? Ja mam JD 6400 i mam go niecały rok przepracowałem nim około 200 mth i tylko nawaliła rolka napinacza paska klinowego oryginalna dość droga jak dla mnie bo ok 150EURO a dopasowałem od audi a6 za 60 zł i śmiga. Według mnie fajne ciągniki solidne i z mocnymi podnośnikami ja daje góra 2 :rolleyes:

#13 Share atomik

atomik

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1828 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie

Napisany 19 marzec 2011 - 18:23

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ?

Czemu nikt nie powie. Jeśłi mamy pisać to szczerze, ja dilerem nie jestem żeby przechwalać. Rolnicy mają trzymać się razem i wymieniać się informacjami

A tam od razu się nie psują ;) Jak każdy ciagnik ma prawo się popsuć.

Po 3300 mtg nawaliła pompka paliwowa (600 zł), w rewersie sie ułamał zatrzask wstecznego (400 zł). :angry: Rewers dużo używany z e względu na ładowacz czołowy
Ciągnik nigdy nie zawiódł w czasie pracy, zawszo dało się dalej pracować.

Moja ocena -1. Nie jest idealnie ale na to co u mnie pracuje i ile zrobi to niezmieniłbym go na inny :)

ocena -1 ?? psuje się wszytsko we wszytskim pytanie tylko co i jak często. części drogie ja i tak następnym razem też na jd postawie, mam ciagnik seri 6010 i kombajn. Tanie części jak ktoś chce niech kupi belarusa albo ursusa, w jd czy innych zachodnich maszynach byle co kosztuje poważniejsze kwoty.
wieśniactwo to stan umysłu a nie miejsce zamieszkania
dopiero kiedy wytniemy ostatnie drzewo zostanie wycięte, ostatnia ryba złowiona, zatruta zostanie ostatnie rzeka, zrozumiemy, że nie da się jeść pieniędzy
jeśli pomogłem kliknij zieloną strzałkę obok postu :)

#14 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19 marzec 2011 - 18:31

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? U mnie przedwczoraj padł trzeci bezpiecznik-ciekawostka jest taka że odpowiadał on za światła pozycyjne-przednie lewe i tylne prawe.Ogólnie rzecz biorąc nie jest dobrze-trzy awarie w ciągu 5 lat :D .

#15 Share adikpl1

adikpl1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1851 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:BLM

Napisany 19 marzec 2011 - 20:04

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? A ile już godzinek masz na swoim @jaro

#16 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19 marzec 2011 - 20:15

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? 2 tys.

#17 Share begbie5

begbie5

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 19 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 20 marzec 2011 - 14:08

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? Czesc. Przestancie pisac bajki, ze John Deere sie nie psuje. Pracuje dla Delaera John Deere na zachodzie irlandi, zarzadzam czesciami na sklepie i obsluguje mechanikow. Cos do powiedzenia tutaj mam.

Po pierwsze, w irlandi wszyscy jezdza na opale i nikt na nic nie narzeka - byc moze dlatego, ze opal jest lepszej jakosci. Generalnie nie ma znaczenia, czy common rale, czy pompa rotacyjma, nic sie nie dzieje z wtryskami, itd. Pompy w baku sie zuzywaja i to jest normalne, nie sa trwale i wszyscy uzywaja tutaj zamiennikow z vapormatic - sa wystarczajaco dobre. raz na jakis czas, trzeba wlac uszlachetniacza bezposrednio do filtra, co by pompa przeciscila wtryski - zalecane przez service menagera. rzadszym przypadkiem jest zepsuta pompa druga, przykrecona na ramie pod silnikiem. ale to normalne. filtry radze wymieniac czesto i dwa na raz.


nie wiem czym jezdzicie, zabytki typo seria 00 czy 10 nie sa takie zle, tragedia jest z seria 20 i 30
w ciagu 2 lat co zauwazylem to:
- problem z silnikami w nowych traktorach - luzujace sie sruby na korbowodach- wychodzily bokiem, pekalu bloki
- czesty problem z zatartymi lozyskami w tylnym dyferencjale\
- probelmy z egr dlatego wszystkie traktory nowe mialy wymieniane chlodnice egr, bo ciekly
- byl problem ze startemai - wszystkie nowe traktory przechodzily modyfikacje i wkladane byly na nowe
- problem z autopower - 3 nowe skrzynie w 2 lata przy nowych 7530

zalaczam zdjecie z wyjeta autopower

wiecej musialbym sobie przypomniec, bo pisze na szybkiego, generalnie john deere sie psuje, duzo pali, czesci drogie, ale to fajna zabawka i tak go lubie

topi duzo siana, dlatego serwis jest wazny.
w nowszych lac tylko oryginalny olej i filtry, ewentualnie olejj ze specyfikacja j20c
inaczej mokre hamulce w dupe ida.

problemy napinaczy i rolek paska klinowego sa dosyc czeste, nie ma znaczenia czy napinacz mechaniczny czy hydrauliczny, ida oba.

ogolnie traktor ma duzo elektroniki, zaworow i innych badziewi, wiec bedzie sie psul. tak samo jak mercedes czy bmw.

Dodany obrazek

Edytowany przez begbie5, 20 marzec 2011 - 14:17.


#18 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 20 marzec 2011 - 14:53

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? Dlaczego chciałbyś żebym pisał nieprawdę ?Piszę o swoim ciągniku i to faktycznie były trzy awarie (znaczy trzy bezpieczniki)-ale jak już wielokrotnie pisałem mogę coś oceniać jak zrobi dajmy na to 5 tys mth-nie wcześniej.
Tyle że ja w 5720 nie mam zbyt dużo pierdółek.

#19 Share farmermf

farmermf

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2170 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlasie

Napisany 20 marzec 2011 - 15:23

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? @begbie5 no to se przesrałeś. Teraz JDirowcy cie zjadą. :D
Żeb nie było że nie na temat to dla kolegi zarz po gwrancji jakiś czujnik od paliw czy pompka padła, 700żł.Najbardziej bolało ze zaraz po gwarancji.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? Dzisiaj, 15:30
  •  

#20 Share RycerzNocy

RycerzNocy

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 157 postów

Napisany 20 marzec 2011 - 15:38

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? jaka seria i z jakich lat jest najlepsza (80-95km)
pod względem awaryjności

Edytowany przez RycerzNocy, 20 marzec 2011 - 15:39.



Dodaj odpowiedź



  

Podobne tematy