Skocz do zawartości

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ?


105 odpowiedzi na ten temat

#61 Share robertbara

robertbara

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2395 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 23 marzec 2011 - 10:39

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? A nie jeden będzie chuchał, dmuchał a i tak się popsuje.

U mnie winą za zatartą pompkę winie wodę w paliwie. Cóż odstojnik wyłapał i co wyżej od filtrów to nic sie nie działo.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? Dzisiaj, 12:43
  •  

#62 Share begbie5

begbie5

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 19 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 23 marzec 2011 - 21:22

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ?

Sam napisałeś ze zajmujesz sie sprzedażą częsci czyli nie masz pojęcia od czego biorą sie tego typu usterki i obrażasz mnie mówiac ze nie potrafie odróżnic skrzyni mechanicznej od blokady (parku) a przy okazji pokazujesz jak niewiele wiesz i że nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Szkoda gadać!!!


ale ty bredziesz...

po pierwsze to, ze sprzedaje czesci, to nie znaczy, ze nie mam pojecia o mechanice
po drugie, zeby sprzedawac czesci, trzeba miec pojecie o co chodzi w john deere
po trzecie gdy cos sie psuje i rozmawiam z inzynierem, to wiem z jakiego powodu cos sie psuje
po czwarte nie potrafisz zdiagnozowaxc problemu podanego na tacy (zdjecia + schemat), czyli jasniej mowiac nie rozumiesz i nie masz pojecia co sie stalo.
po piate, nie pisalem o odroznieniu skrzyni mechanicznej od hamulca, tylko co ma piernik do wiatraka
po szoste ja nie wiem nic , tylko symuluje, zebyc Ci sie podlizac
po siodme to ty masz problem z jezykiem polskim, i lapidarnie argumentujesz odbierajac moje fakty jako inwektywy
po osme, tak szkoda gadac, bo twoje argumenty dorownuja tylko mojej 3 letniej corce
po dziewiate jeszcze nic sensownego nie napisales, a obrazasz sie, bo nic nie wiesz i probujesz cos udowodnic, by wierzyc w jakas legende
po dziesiate, jak juz wspomnialem: DRAMAT

@begbie5 Piszesz że autopowery sypały się 2-3 letnie możesz powiedzieć ile miały mth bo 3 letni to może mieć 1000 ale i 8000mth


3000-5000mth

K a kolejny rzeźnik to ten co załatwił tak ten kosz od przedniego napędu wytłumaczcie mu do czego służy rewers w tych ciagnikach.


hahaha
moze ty nam wutlumaczysz? masz cos przeciwko?

na marginesie to mam warsztat 4x4, ale to nie ma nic wspolnego z mechanika.

btw nieszczesny 7530:

Dodany obrazek

Dodany obrazek

ale tak jak mowii "nasz specjalista" ewidetnie spierzysz rolnik, ktory na chaju jechal i zdupczyl niezniszczalny sprzet :lol:

kolejna ciekawostka, ale uwazajcie Użytkownik unki twierdzi, ze to wina rolnika. takie rzeczy sie nie dzieja.
to jego wina bo kupil za mocny traktor, powienien kupic 6320 :blink:

7530 - korbowod wyskoczyl bokiem, chcial powiedziec czesc wlascicielowi, 50mth

Dodany obrazek

Dodany obrazek

Dodany obrazek

dzisiaj w warsztacie pojawil sie 6400, z winy rolnika, ktory za dlugo mial traktor bekl korbowod na 4 tloku. to jego wina, bo za duzo mial blota w kaloszach, i pilowal nierozgrzany traktor.

Dodany obrazek

Dodany obrazek

Dodany obrazek

Dodany obrazek

dzisiaj zawital 6130. nowy traktor, wlasciciel jeszcze go nei widzial. kogo wina? hmmm, mysle ze to szef zawinil. bo nie stracil jeszcze dystrybucji.
problem?
do wymiany obudowa tylenj prawej "osi"...
nakazane z gory przez JD. Owiana wielka tajemnica. Przypuszczam ze gdzies w europie pare sie zdupczylo z winy rolnikow i dlatego kazda maszyna dostaje z zestawie modyfikacje w drewnianej skrzyni...

Dodany obrazek

Dodany obrazek

Dodany obrazek

Dodany obrazek

Dodany obrazek

Dodany obrazek

Dodany obrazek

Dodany obrazek

podoba sie Wam?

chcecie wiecej?

Edytowany przez begbie5, 23 marzec 2011 - 20:41.


#63 Share robertbara

robertbara

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2395 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 23 marzec 2011 - 21:28

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? Mojego dziadka 60 chodziła z pękniętym wałem korbowym i był zdziwiony że mu 3 raz smok się urwał, co założył to przy obciążeniu puk i smoka nie ma. Złapaliśmy za koło pasowe a tu luz jak ta lala. Ciągnik ciągle na chodzie był. Dacie wiarę?

Ja się nie dziwię że ten korbowód w 7530 wywaliło, ten korbowód cały zardzewiały, chyba oleju nie miał. :unsure::unsure::lol:

Teraz 7530 mają wzmocniony silnik, nie ten sam co 7430 o ile kojarzę?

Jakieś ciekawsze fotki jeszcze powstawiaj.

#64 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 23 marzec 2011 - 21:54

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? Dla mnie wyzej wymienione awarie wygladają i przypominają jedno... dałeś kołchoznikowi ciagnik licz się z jego naprawą.

#65 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 23 marzec 2011 - 22:05

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? Jaki wpływ ma operator na to, ze silnik wystawi kopyto? Albo pęknie wał? Ten korbowód na zdjęciu jest pordzewiały tak jak i blok, pewnie stoi na złomie jakiś czas.

#66 Share Mario81

Mario81

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 121 postów

Napisany 23 marzec 2011 - 22:13

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? Jaki wpływ ma operator?podam Ci przykład.Pracowałem przy budowie autostrady A1 której wykonawca sa irlandczyc.Jednego poranka przy minusowej temp irlandczyk odpala JD 6630 na lawecie ma koparke która wazy około 30ton.Nie dał mu 5 sekund jałowych obrotów tylko gaz i do przodu.W silniku dosłownie zagrzechotało i dziwic sie ze korbowód bokiem moze wyjsc?kolego jak bys popracował troche w iralndii,anglii na farmach,firmach usługowych to naprawde nic by Cie nie zdziwoło jacy ,,agneci,, tam jezdza.Byłem widziałem,pracowałem wiec wiem o czym pisze.

#67 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 23 marzec 2011 - 22:14

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? Jaki wpływ ma operator??? !!
Jaja sobie robisz czy poważnie pytasz??

#68 Share begbie5

begbie5

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 19 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 23 marzec 2011 - 22:28

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? chlopaki, przestancie sobie robic jaja. przeciez ten silnik byl nowy, widac po bloku. lezy w szopie na pamiatke od dwoch lat... B)

Jaki wpływ ma operator?podam Ci przykład.Pracowałem przy budowie autostrady A1 której wykonawca sa irlandczyc.Jednego poranka przy minusowej temp irlandczyk odpala JD 6630 na lawecie ma koparke która wazy około 30ton.Nie dał mu 5 sekund jałowych obrotów tylko gaz i do przodu.W silniku dosłownie zagrzechotało i dziwic sie ze korbowód bokiem moze wyjsc?kolego jak bys popracował troche w iralndii,anglii na farmach,firmach usługowych to naprawde nic by Cie nie zdziwoło jacy ,,agneci,, tam jezdza.Byłem widziałem,pracowałem wiec wiem o czym pisze.


tutaj trzeba przyznac koledze racje, duzo jest takich przypadkow, ale to nie regula.

#69 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 23 marzec 2011 - 22:30

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ?

Jaki wpływ ma operator??? !!
Jaja sobie robisz czy poważnie pytasz??

Tak, powiedz w jaki sposób można złamać wał korbowy albo wywalić korbowód. Może jeździć bez oleju aż zardzewieje i pęknie? :lol:

#70 Share begbie5

begbie5

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 19 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 23 marzec 2011 - 22:43

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? hehe, dokladnie, cokolwiek nie napiszesz, jakkolwiek nie udokumentujesz, dla nich john deere jest jak merc 124... :lol:

aha, w ciagu 3 lat to trzeci wal w starych 6x00 i 6x10

Jaki wpływ ma operator??? !!
Jaja sobie robisz czy poważnie pytasz??


ja sie zapytam powaznie, jaki wplyw ma operator na pekniete kolo zebate w pol w glownej skrzyni?
operator, ktroy ma kilka maszyn, i kupuje nowe co 3 lata?

a ja tak troszkę odbije od tematu, w te największe mrozy (-22...) chciałem odpalić swojego 6430 i nie mile się rozczarowałem. Podgrzałem świece kręcę i nic odczekałem chwile i znowu podgrzałem i znowu pomiałczał i nic, akumulator padł podłączyłem drugi i też padł w końcu podłączyłem rozruch ustawiłem na szybkie ładowanie a później na rozruch pomęczyłem go trochę znowu podładowałem i znowu kręciłem i zapalił z bólem. Pojeździłem trochę zgasiłem i później bez problemu palił, czy są powody do obawa??? mam go 2 lata i ma ponad 200Mth, co mogło być przyczyną przymarznięte paliwo czy coś poważniejszego??? świece na przykład ????


w najwieksze mrozy jest tylko problem?
filtry paliwa kiedy zmienanie byly?

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? Dzisiaj, 12:43
  •  

#71 Share Mario81

Mario81

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 121 postów

Napisany 23 marzec 2011 - 22:58

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? Kolego żaden przypadek nie jest regułą ale uważam tak jak napisał kolega Unki 50% awarii lezy po stronie uzytkowników i tyczy sie to wszystkich marek bez wyjatku.Równie dobrze ktos mógłby przysyłac fotki z serwisu mercedesa i tez by było zapewne co ogladac.Tą są tylko maszyny które psują sie same jak i z naszą pomocą :D

#72 Share michalosik

michalosik

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 23 postów

Napisany 23 marzec 2011 - 23:07

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? begibie5 masz u mnie wielki szacun. Ludzie mamy tutaj konkretnego fachowca. Doceńcie to. Fajnie zobaczyć i poczytać o konkretach. Takie dane rozwiewają mity i utarte opinie. Oczywiście wszystko może się zdarzyć, ale Ty wskazujesz na pewne tendencyjne awarie, a to jest bardzo cenna wiedza. Tego jeszcze na forum nie było :rolleyes: Nie wymiękaj pisz więcej. Czy są jakieś różnice w budowie skrzyni w 6830, a 6930?

#73 Share atomik

atomik

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1833 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie

Napisany 23 marzec 2011 - 23:19

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? akurat kolega unki skrzynie w jd naprawia i wiem że robi to dobrze, nie podwarzaj jego kompetencji bo oceniaz czlowieka po kilku zdaniach, bez ciśnień z tymi wyliczankami po co to komu ? to co wstawiasz te zdjęcia to tyczy się każdej marki czy to będzie samochód czy ciągnik, są przypadki i wypadki operator ma duuuuży wpływ na maszyny, nie spierajcie się o każdą awarię tu pokazaną czyja wina bo tego nie da się zawsze stwierdzić, to tylko maszyna, materiał też odmawia posluszeństwa nawet jeśli jest pomalowany na zielono i ma rogi w znaczku, fajny temat ogólnie tylko traktujcie go z dystansem a nie się kłócicie. szkoda że nikt nie wstawi zdjęć z serwisu z innych marek maszyn
wieśniactwo to stan umysłu a nie miejsce zamieszkania
dopiero kiedy wytniemy ostatnie drzewo zostanie wycięte, ostatnia ryba złowiona, zatruta zostanie ostatnie rzeka, zrozumiemy, że nie da się jeść pieniędzy
jeśli pomogłem kliknij zieloną strzałkę obok postu :)

#74 Share andrzej2257

andrzej2257

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 749 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:województwo lubelskie
  • Zainteresowania:Cross ENDURO

Napisany 24 marzec 2011 - 15:17

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? @Begie5 chociarz wkurzają mnie twoje zdjęcia że johnddere jest także awaryjny ale cenie to że dajesz nam te dowody że wcle nie jest naj (chociaż według mnie jest solidny) dawaj ich więcej ;). Wiesz coś czy inne ciągniki mają podobne przypadki :o?

JD 5720, Fendt 412 vario, MF255

AF już nigdy nie będzie takie jak kiedyś...


#75 Share b0gdan

b0gdan

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3103 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. chełmski

Napisany 24 marzec 2011 - 15:35

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? Mają i to jeszcze więcej podobnych przypadków :)( no może oprócz fendt-a, bo ten statystycznie jest mniej awaryjny)
a ile kolega @unki naprawia rocznie tych skrzyń 5, 10, 50, czy tez może 100, że się chce porównywać z serwisem?

#76 Share danielhaker

danielhaker

    Po prostu Daniel ;)

  • Moderator Forum
  • PipPipPip
  • 7016 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wschodnie Mazowsze (WSI)
  • Zainteresowania:fotografia, muzyka, motoryzacja, lotnictwo :p

Napisany 24 marzec 2011 - 17:36

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ?

dawaj ich więcej ;)

Popieram kolegę ;)

Mój kanał na YouTube http://www.youtube.c...ser/danielhaker

KUPIĘ SŁOMĘ. SIEDLCE, ŁOSICE, ŁUKÓW, MIĘDZYRZEC PODL.


#77 Share farmermf

farmermf

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2170 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlasie

Napisany 24 marzec 2011 - 17:59

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? możesz pisać orientacyjne koszta takich poważnych awarii?

#78 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 24 marzec 2011 - 18:14

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ?

hehe, dokladnie, cokolwiek nie napiszesz, jakkolwiek nie udokumentujesz, dla nich john deere jest jak merc 124... :lol:


Ty jesteś mechanikiem który na codzien naprawia popsute ciagniki. Widzisz tylko te rozwalające się. Wiesz co świadczy o renomie i sile marki ?? To ile trefnych egzemplarzy się trafi na lini produkcyjnej. W przypadku John Deera trefnych egzemplarzy jest znacznie mniej niż u konkurencji. Na codzien użytkuję 3 maszyny JD najstarsza z 2007r i wszystkie wady, usterki jakie były wypisywałem na forum. Na tle Fendta 927 wypadają lepiej pod względem usterak, awarii-choć Fendtem nie przepracowałem takiego czasu jak JD mogę już powiedzieć że Fendt lubi zaskoczyć pierdółkami

#79 Share qazi

qazi

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4544 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlaskie

Napisany 24 marzec 2011 - 19:07

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ?

Mojego dziadka 60 chodziła z pękniętym wałem korbowym i był zdziwiony że mu 3 raz smok się urwał, co założył to przy obciążeniu puk i smoka nie ma. Złapaliśmy za koło pasowe a tu luz jak ta lala. Ciągnik ciągle na chodzie był. Dacie wiarę?



damy damy, raz jeden rolnik na pękniętym wale w 3p hektar pola jeszcze zaorał

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ? Dzisiaj, 12:43
  •  

#80 Share robertbara

robertbara

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2395 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 24 marzec 2011 - 19:56

Na jaką skale oceniacie awaryjność swoich John Deer'ów ? ?

Kolego begbie a moze opowiesz wszystkim na forum tak naprawde jakie sa przyczyny takich usterek a nie wklejasz zdjęcia usterek typowo mechanicznych i piszesz ze w JD siada elektronika.
Koledzy nie sluchajcie go Awarie ktore sa wyzej udokumentowane to tylko i wyłącznie sa spowodowane przez skrajny debilizm operatora maszyny ktory nie wie ze PARK wbija sie na postoju i do czego służy sprzęgło bo tylko tak mozna uszkodzic skrzynie w JD hehe co za jeleń tym jeździ a kolejny rzeźnik to ten co załatwił tak ten kosz od przedniego napędu wytłumaczcie mu do czego służy rewers w tych ciagnikach. Apeluje do wszystkich czytajcie instrukcje obslugii albo pytajcie bo przynajmniej 50% awarii to niewiedza ale Ci od tych JD to przeszli sami siebie.


Typowe podejście serwisu w Polsce. Maszyna nie zawiniła, to operator/człowiek/użytkownik zawinił. A najlepsze to zrobimy weryfikację bo nie wiemy czy w ogóle uznać gwarancję. Identyczna sytuacja jest z ubezpieczaniami. Znam te tematy z autopsji, troszkę przejść z nowymi samochodami i maszynami miałem. Polska rzeczywistość.


Dodaj odpowiedź



  

Podobne tematy