Skocz do zawartości

Kliknij na zdjęcie aby powiększyć



    Wał korbowy od Ursusa C-360

    Z tym wałem moja C-360 wyjechała w 81 z fabryki i zrobiła na nim do teraz 16 tys mth i niestety skonczył sie jego żywot nie nadaje sie już nawet do szlifu ale myśle ze 16tys mth to niezły wynik smile.gif

    Inne obrazki użytkownika

    8 Komentarzy podziel się zdjęciem

    No na prawde ładny wynik ;) Bedziesz musiał kupic nowy ale po takim przebiegu można wybaczyć remont Ursusowi.

    Twoja c360 chodzila 27 lat a nasza 330 12 lat bez awaryjnie od nowosći i jeszcze by chodziła ale woda przeżarła tuleje i woda poszła do oleju wiec trzeba było robić remont, ale fakt że wał był baaardzo zużyty.

    Ostatnio jak byłem u mechanika to leżał taki wał (chyba od tira) że trzeba by bylo ze 2 chłopa żeby go podniesc...
    Zapewne wszyscy wiedzą o co chodzi :) ale dla małego sprostowania, korbowód to ta część która łączy tłok z wałem korbowym:)
    Własnie to jest wal korbowy. Nad wałem są 2 korbowody.
    Tak wiem moja pomyłka Xd Ale już poprawione tommy silnik miał już remont ale to tylko tuleje i tłoki i takie tam duperele
    A mój dziadek mówił ze 60-tke kupił w 78roku a 81r silnik padł. To nowy kupił. I już w mojej 60-tce 4 silnik siedzi. W 94 roku ostatni był wstawiony. I miał juz dwie kapitałki i chyba już 3 raz nie będzie sie nadawał.
    to nasza c 360 jest z skru to tam miała wymieniany silnik ze trzy razy i jak wujek ją kupił w 86 czy któryms roku to od tego czasu siedzi w niej 6 silnik a ten przejechane już troche ma nie wiem dokładnie bo licznik zatrzymał sie na 7 tysiącach motogodzin i ze cztery lata nie liczy
    a gdzie reszta korbowodów ;)

    nie wiecie czym się odkręca tą nakrętka która powinna być po prawej stronie wału który jest tu pokazany ?