Skocz do zawartości

Kliknij na zdjęcie aby powiększyć



    Trioliet ZK 170

    Jakim cudem taki nóż mógł się tak złamać nie mam pojęcia. Nie zmienia to jednak faktu, iż za nowy zamiennik z MWS trzeba było włożyć pięć setek. Oryginał ponad 200 złotóweczk wiecej sad.gif

    Inne obrazki użytkownika

    12 Komentarzy podziel się zdjęciem


    to jest właśnie urok zachodnich używek, ceny części maja się nijak do wartości maszyny...
    Akurat te 500zł było do przewidzenia w końcu stal kwasoodporna do tanich nie należy. A że znajomy dał za jedną oryginalną linkę strautmann'a wiodącą ramę 15000 zł to nawet mało mi się wydaje :)
    Nadal nie mogę pojąć jakim cudem się to stało, jak by nie patrzeć to siłowniki za potężne nie są a do tego każdy jest zamocowany na jednej śrubie M12 / 8.8
    może coś w kiszonce było???jakiś ząb od zgrabiarki ;)
    a ten siłownik co widać to od czego ? i ta blaszka na 2 śruby to oryginał czy dostawka ,można by to pospawać jeszcze
    Ten siłownik wraz z drugim takim samym nadaje ruch posuwisto zwrotny nożowi (zasada działania jak w pile moja-twoja),a blaszka jest elementem wzmacniającym łączenie siłownik z nożem.

    A powód awarii wydał się podczas zakładania nowego noża. Jak kupiłem wycinak to miał on mały wyciek na drugim z siłowników napędzających, które pracują w takim układnie że gdy jeden się wysuwa to drugi się zsuwa. Podczas wymiany uszczelniaczy źle ustawiłem długość tłoczyska w skutek czego nie było możliwości aby oba siłowniki wysuwały się maksymalnie przez co w momencie zmiany kierunku pracy naprężały nóż. I tak długo naprężały aż go rozerwały.

    Ten siłownik wraz z drugim takim samym nadaje ruch posuwisto zwrotny nożowi (zasada działania jak w pile moja-twoja),a blaszka jest elementem wzmacniającym łączenie siłownik z nożem.

    A powód awarii wydał się podczas zakładania nowego noża. Jak kupiłem wycinak to miał on mały wyciek na drugim z siłowników napędzających, które pracują w takim układnie że gdy jeden się wysuwa to drugi się zsuwa. Podczas wymiany uszczelniaczy źle ustawiłem długość tłoczyska w skutek czego nie było możliwości aby oba siłowniki wysuwały się maksymalnie przez co w momencie zmiany kierunku pracy naprężały nóż. I tak długo naprężały aż go rozerwały.



    No to sie nie dziw ze peknal,zle poskladales,ciagle naprezenie i nozyk poszedl-prosta sprawa

    No to sie nie dziw ze peknal,zle poskladales,ciagle naprezenie i nozyk poszedl-prosta sprawa


    Miło z Twej strony żeś był łaskaw powtórzyć po mnie to co napisałem!
    też mam wycinak tylko zdziwił mnie ten siłownik bo ja mam 3 piły (niewidze ile tu) w kształcie l____l i na rogach są łańcuchy łączące noże a na skraju siłowniki ,no i zasada działani ta sama

    No to sie nie dziw ze peknal,zle poskladales,ciagle naprezenie i nozyk poszedl-prosta sprawa


    Miło z Twej strony żeś był łaskaw powtórzyć po mnie to co napisałem!


    Zaden problem polecam, sie na przyszlosc:p pozdro dla ciebie!!

    Akurat te 500zł było do przewidzenia w końcu stal kwasoodporna do tanich nie należy. A że znajomy dał za jedną oryginalną linkę strautmann'a wiodącą ramę 15000 zł to nawet mało mi się wydaje :)
    Nadal nie mogę pojąć jakim cudem się to stało, jak by nie patrzeć to siłowniki za potężne nie są a do tego każdy jest zamocowany na jednej śrubie M12 / 8.8

    kolego wiesz moze gdzie mozna kupic czy zamowic taka kose bo ja mam peknieta i pewnie juz dlugo nie wytrzyma?!