Skocz do zawartości

Kliknij na zdjęcie aby powiększyć



    Rzepak, po gradobiciu

    11.07.2008 Wystarczyło tylko 30min i wymłóciło wszystko

    Inne obrazki użytkownika

    9 Komentarzy podziel się zdjęciem

    Współczuje, to Twoje pole?Gdzie to gradobicie było i kiedy? :blink:
    Kujawsko-pomorskie, gm Kęsowo, zaczęło wczoraj po 21:00. Na moim sołectwie zasiane jest ponad 200ha rzepaku, z czego na tą chwile ok 130ha nadaje się pod pług.
    U mnie też było gradobicie, ale jest ubezpieczony. Straty u mnie to ok. 50%. Poczekamy na komisje i zobaczymy co ona stwierdzi. Ja zjeżdżałem z koszenie jęczmienia to mnie dopadł grad.
    U nas tez zapowiadali grad ale na deszczu i silnym wietrze się skończyło było to o 18 , to może i ta sama burza bo z zachodniopomorskiego poszła na wschód czyli do was ! Tylko współczuć !!
    Jak juz dojrzewa malo gdzie ziolonego jest to trzeba młocic bo bedzie tak jak na zdjeciu. Wystarczy dobra ulewa i tez sie obsypie :mellow:
    Ale Ty mądry jesteś, ten rzepak jakby go skosić to pewnie ze 30% wilgoci by miał i co byś z nim zrobił? Sąsiad ma tego 20 ha.


    Powód edycji: cytowanie poprzedniego komentarza. Moderator.
    Jak juz sie luszczy to nie powinien tyle miec zreszta trzeba pilnowac i badac wilgotnosc jak dobra to kosic. Umnie jeszcze stoi, wogole w mojej okolicy to malo kto zkosił. A te zielone to dojda juz w zbiorniku ;)
    Profil usunięty
    lip 04 2012 14:58
    Mój rzepak też tak wygląda po wczorajszym gradobiciu na Opolszczyźnie straty nawet 95% skosić kosiarką, zbelować i sprzedam na biomasę innej opcji nie przewiduję.
    U mnie na opolszczyźnie też 11.07 dał popalić, z rzepaków nie ma nic, wszystko spadło, szkoda kosić, bo nawet paliwo się nie zwróci. Co za rok, zimą zmarzło, na wiosnę musiałem kupić wszystko zboże jare do siewu, a teraz mi grad wszystko zlikwidował, jak wymłuce 0,5-1t/ha jeczmienia to będę szcześliwy. Aż się patrzeć nie chce jak wszystko ziarno na ziemi leży i wiesz, że tego nie pozbierasz. Dwa razy orane, dwa razy uprawiane, dwa razy siane, nawozy, opryski, i nic z tego nie masz i znów siej na nowo, tylko za co?