Skocz do zawartości

Kliknij na zdjęcie aby powiększyć



    Odprężnik w Ursusie C-360

    To odprężnik w mojej C-360 ja go nie robiłem juz był kiedy kupiłem silnik wyłącza jeden zawór na każdym tłoku w przyszłym tygodniu będę podciągał linkę żeby można z kabiny używać odprężnika a nie za pomocą 2 osób laugh.gif

    Inne obrazki użytkownika

    14 Komentarzy podziel się zdjęciem


    To ktoś musiał byc dobry z mechaniki że połączył 4 osobne głowice odprężnikiem
    Ja widziałem ten silnik rozebrany bo był do remontu za śmieszne pieniądze ale to ciekawie wyglądało na co drugim popychaczu jest dorobiona jak by podkładka żeby i w środku jest taki jak by pręt z rowkami i on pociąga za te dzyndzle popychacze ciekawe ale działa ;)
    A do czego służy ten "odprężniki" ?

    A do czego służy ten "odprężniki" ?

    Odprężnik inaczej dekompresor urządzenie stosowane w silnikach do ułatwienia rozruchu Odprężnik powoduje niewielkie otwarcie zaworu wydechowego, dzięki czemu nie następuje sprężenie mieszanki w komorze spalania przy ruchu rozrusznika, lecz po wyłączeniu odprężnika bezwładność poruszającego się nadal wału korbowego powoduje sprężenie mieszanki i (najczęściej) uruchomienie silnika.
    Czyli silnik lżej pali ;)
    a po co w c360 odprężnik ??przecież i tak lekko odpala wystarczą dobre akumulatory dobry układ paliwowy i niema problemu. ;) ale modernizacja godna uwagi
    No pewnie ze lekko ale w zimie super sprawa ;)
    a jak sa połaczone poszczególne głowice??
    ta dzwignia wyciska popychacze zaworów wydechowych kazdy równoczesnie a budowa jest bardzo prosta
    ja w zetorze 4011 mam pociagany na lineczce w kabinie piekna sprawa przy zimowym odpalaniu :)albo kolega przy lichych aku niezapali 60 a ja pociagne odpręznik i chodzi :)
    ja dodam foty jak to u mnie jest :)