Skocz do zawartości

Kliknij na zdjęcie aby powiększyć



    Kukurydza

    Pomocy co się dzieje z moją kukurydzą? Łamie się w oczach... Czy da rady to skosić czy zostanie na polu?

    Inne obrazki użytkownika

    11 Komentarzy podziel się zdjęciem


    Może omacnica nawiedziła twoją kukurydzę i takie skutki. Jak na kisoznke to sieczkarnia powinna dac rade
    Chyba tak... To samo dzieje się u sąsiadów ale odziwo w mojej najwięcej. Niby idzie w sieczkarnie ale część zostaje na polu przeważnie liści. Chyba nie ma co czekać i trzeba kosić bo jeszcze pare dni i wszystko będzie leżec. Nigdy tego nie było dopiero w tym roku...

    Przeprowadzasz jakieś zabiegi na ściernisku po kukurydzy?

    no raczej omacnica , w miejscach gdzie jest złamana popatrz powinny być białe larwy.ja siałem też pierwszy raz i też mam tak w swojej

    Akurat w tamtym roku nie było nic robione na zimę, kukurydza w monokulturze. Ale na dwóch działkach wykonana była orka zimowa i nie ma żadnej różnicy też się łamie. Najlepiej wygląda kukurydza po życie bezorkowo owszem zdażają sie połamane ale bardzo mało. Przełamałem i jakieś tam robale są bardziej takie siwe niż białe.
    Siałes przed czy po sąsiedzie kukurydzę?
    Akurat moja kukurydza nie sąsiaduje bezpośrednio z żadną inną.
    Nie pytam czy sąsiaduje tylko czy siales przed czy po ludziach. Kiedyś na jakimś szkoleniu koleś mówił że trzeba siac przed ludźmi to wtedy omacnica wybiera młodszą kukurydzę czyt.sąsiada

    Niekoniecznie. Siałem 3 dni przed sąsiadem i u mnie się pojawiła a u niego nie, ale na tamtej działce kukurydza jest pierwszy raz a u mnie prawie monokultura

    Omacnica nie wybiera przypadkowo pola. Kształt liści, ich wzniesienie, omszenie czy odcień mają wpływ na wielkość porażenia. Trzeba szukać takch odmian, które są mniej atakowane. Róźnice w porażeniach sięgają kilkunastu i więcej procent. Rok temu w TPR była tabelka odmian i stopień porażenia omacnicą.Orka tylko poprawia omacnicy warunki do rozwoju, bo zasypana głęboko nie zmarznie i przezimuje. Jednym z zabiegów niszczących omacnicę to rozdrabnianie łodyg jakimś mulczerem np, ale to droga zabawa. We własnym zakresie możesz rozgnieść łodygi i znajdującą się w nich larwę ciężkim wałem lub wykonać talerzowanie. Zabiegi nie mogą być wykonane zbyt późno, bo robak wchodzi wgłąb korzenia pod ziemię. Żeby to wszystko działało sąsiedzi muszą też z tym walczyć. Inny sposób to chemiczne zwalczanie lub biologiczne kruszynkiem. Wszystkie informacje znajdziesz w necie.