Skocz do zawartości

Kliknij na zdjęcie aby powiększyć



    Kompostownik

    Zrobiony w sierpniu 2007.

    Inne obrazki użytkownika

    10 Komentarzy podziel się zdjęciem

    Wiesz może czemu mi na pryźmie kompost nie chce sie grzać?
    Jak miałem na zwykłej pryźmie to też słabo gniło. Od kąd mam w ten sposób to gnije świetnie, tyle że conajmniej raz w tygodniu ugniatam no i wszystko równomiernie rozkładam.
    co do niego dajesz? ja aktualnie też mam pryzme ;)
    Głównie trawę i chwasty, a na jesieni jeszcze zwiędłe kwiaty, odpady z grząd i liśćie jak nie zdąże spalić i zamokną, ale to dopiero jak wybiorę wszystkie gałązki które się nie rozłożą. Ogólnie wszystko co zgnije i nie chce się odrazu spalić.

    Wiesz może czemu mi na pryźmie kompost nie chce sie grzać?


    moze materiał jest zbyt suchy lub jest go zbyt mało - mozliwe także ze jest zbyt ugnieciony wtedy bakterie nie mają dostępu tlenu i nie działaja tak intensywnie - poza tym w małych pryzmach nigdy nie da sie uzyskac takich temperatur jak w przypadku pryzm o szerokości 2m i wysokości 1,5m
    a da sie zrobić kompost z mnijeszych iloosci na zwykłej pryzmie?
    Z mojej praktyki wynika, że im materiał jest wilgotniejszy i dobrze ugnieciony tym lepiej gnije.

    a da sie zrobić kompost z mnijeszych iloosci na zwykłej pryzmie?


    Moim zdaniem tak, tylko zamiast wywozić kompost co roku trzeba go wywieźć np. raz na 3 lata. Wtedy uzbiera się go więcej i jest lepiej przegnity. Ja jednak z czystej praktyki muszę stwierdzić, że sposób kompostowania odpadów w sposób pokazany na moim zdjęciu jest lepszy.

    moze materiał jest zbyt suchy lub jest go zbyt mało - mozliwe także ze jest zbyt ugnieciony wtedy bakterie nie mają dostępu tlenu i nie działaja tak intensywnie - poza tym w małych pryzmach nigdy nie da sie uzyskac takich temperatur jak w przypadku pryzm o szerokości 2m i wysokości 1,5m


    Ale zrobi sie z niego kompost?
    Jak będziesz polewał i ugniatał to tak.

    Ja uważam, że w pryzmie też dobrze się kompostuje. Grunt to dobrze zlać wodą co warstwę (chociaż nie zawsze tak robię), co którąś warstwę trochę ziemi, no i ubijać :) Jak się będzie tak robić to potrafi ładnie się skompostować w pół roku.