Skocz do zawartości

Kliknij na zdjęcie aby powiększyć



    Zetor 10641 Forterra Turbo + 2x D-47

    Pierwsza jazda na legalu .

    Inne obrazki użytkownika

    18 Komentarzy podziel się zdjęciem


    kat.T zdana? Jak tak to gratulacje ;) Ja od września zaczynam kurs w szkole :)

    tak , nareszcie ,teoria z 3 te jeb@ne testy , dwa razy zabrakło mi 1pkt, za 3 razem miałem 72/74 , praktyka za 2 ,przez jakiegoś ciula z avensisa i moją niewiedzę .

    Też miałem robic w szkole ,ale mam to już za sobą i z tego sie ciesze .

    Ja teorię za pierwszym zdałem, praktykę niestety robiłem dwa razy przez to, że się zagapiłem :D Jakoś na początku maja odebrałem :D

    to nic tylko gratulować , ja sie dziwię , że za drugim zdałem , bo jeździłem po centrum Wrocławia w godzinach szczytu , ale egzaminator był spoko , chociaż twierdził ,ze jestem pedałem ,bo mam zegarek na pasku i rurki :blink: , ale mniejsza z tym , bo wcześniej był taki szmaciarz ,że wszystko by zrobił ,żeby mnie oblać . <_<

    Ja jeździłem po Sieradzu :D Pierwszy egzaminator nic się nie czepiał ani nic, ale mnie oblał (w sumie to mógłby na to przymknąć oko), drugi trochę się czepiał, że jeżdżę po studzienkach (wolałem się nie oddalać :D ), ale mimo tego, że najechałem raz na ciągłą (po części z jego winy bo za późno mi powiedział i nie zauważyłem znaku poziomego) i kilka innych drobnych błędów, ale mnie nie oblał, na koniec tylko powiedział, że za tą ciągłą powinienem nie zdać, ale jest pozytywny :D Stres na egzaminie jednak robi swoje :P 

    A co do tego Twojego egzaminatora to z tym pedałem przesadził trochę :huh: Ale przynajmniej jakby oblał to byłby hak na niego :lol:

    Gratuluje zdanego prawka. Osobiście zamiast T zdecydowałem się na B+E, bez problemu poszło :)

    Dużo Ci zostało do skoszenia?

    T ma tą przewagę, że można robić od 16 lat :)

    Wrocław ma tak rozjeb@ne drogi tam gdzie jeździłem ,że nic nie mówił , mijałem się z ciężarówką , wjechałem na krawężnik ,bo sam mi kazał , spadłem z niego jednym kołem , zatrząsł się mu brzuch , nic nie powiedział , ogólnie to gadał ,ze za wolno jadę , nic nie marudził na mieście , oprócz mojego pedałowania , ogólnie wtedy było 37 stopni , 3320 pozamykany dorzucić do tego stres - czyli byłem cały mokry , on z resztą też , hak by był , ale jak plac zaliczyłem to uznałem ,ze miasto tez pójdzie i poszło .Chłopak znaczy się petent/kursant , który był ze mną mówił ,że jazdę to on ma w jednym palcu .... zapomniał wyjąc kliny i tego palca mógł sobie wsadzić wiadomo w co 

    @patryk2411 dzięki , własnie na tym ,że od 16 lat mozna robić najbardziej mi zależało , do skoszenia 9 ha + 1,5 jęczmienia u sąsiada , chyba ,ze ktoś jeszcze przylezie .

    I to, że wolno jadę też mi mówił :D Plac to jest najłatwiejsze co może być, chociaż kilku co było ze mną za pierwszym razem jak i za drugim nawet z placu nie wyjechali, niektórzy już na obsłudze a inni na pasie ruchu (łuku) odpadli :) Też zdawałem na 3320 :D

    miałem na obsłudze sygnał dźwiękowy zszokowany nie mogłem go znaleźć , bo wyobrażałem sobie forterrę , ale znalazłem przypadkowo , niby wolno , ale zetor na "5" i dużo pod pedałem znaczy pod gejem nie był . A jeszcze pytał czy mam chłopaka i jesli tak to czy nie ma na imię Mateusz sugerując zmianę "4" na "5" .

    .