Skocz do zawartości

Kliknij na zdjęcie aby powiększyć



    Lusterko

    I zrobione. Kolejny raz się już nie zbije, a to za sprawą tzw. plexi lustrzanej

    Inne obrazki użytkownika

    5 Komentarzy podziel się zdjęciem

    Plastikowe lustro? Wątpię w trwałość. Dobrze jest pomyśleć na lepszym.mocowaniem lusterek, które będą się składać po natrafieniu na przeszkodę. Ja w 80 i 60? mam grube lusterka z 80-kibi trudno je stłuc w normalnej eksploatacji. Czasem trzeba po prostu złożyć ramiona i lusterko całe.

    Z trwałością to jest tak, odporne na uderzenia, ale nie na zarysowania, z tym że spolerować plexi na kryształ to jest dosłownie kilka minut, więc wyjąć raz na rok i to zrobić to nie problem (choć wątpię w potrzebę zabiegu, bo po krzakach się nie jeździ). Co do mocowań to lusterka są składane, ale nawet ze złożonymi to w chmielniku jest o co nimi zahaczyć, do tego jeszcze prędkość przy niektórych zabiegach, na chwilę się zagapić, jakiś luźniejszy krzak albo sznurek i biją się na potęgę.

    Spróbuj założyć te grube z 80- ki. Ja nieraz o takie gałęzie zahaczałem, że składało lusterka, gałęzie się łamały nieduże co prawda a lusterka całe. Prędzej mocowanie wyrwiesz niż potłucze szkło.

    W oryginalnych jest pewnie ten problem, że wypukłe szkło wystaje poza ramkę. Uchwyt się złoży, lusterko bije o szybę drzwi czy przednią i po szkle. Zobaczymy jak będą się spisywać te z plexi. Po założeniu nie widać różnicy między nim a szklanym.

    Niestety po jednym sezonie plexi zmatowiała, porysowała się i zaczęła zniekształcać więc odradzam.