Skocz do zawartości

Kliknij na zdjęcie aby powiększyć



    Rama Autosan D 47

    Tagi: przyczepa

    Będzie przyczepka, burty 2x 50cm, i zamykamy ramę górną i dolną, żeby ceownik nie siadł, ktoś już z was to robił? koła będą od stara 12.00 r 18 ;)

    Inne obrazki użytkownika

    11 Komentarzy podziel się zdjęciem


    Wysoka będzie jak burty 50 x 2 :)

    W tych przyczepach wszyscy wzmacniają ramy przeważnie po tym jak już je wygną nie ukrywajmy faktu że te przyczepy to plastelina

     bez przesady  ze plastelina, jak ktos zaklada podwojne zakladki  to  musi sie z tym liczyc

    sznajdik oj masz rację, i to jest fabryczna przyczepa a spawana nie dokładnie byle jak, robiona przez partaczy, np mam wywrotkę na dwa tłoki, to ma ramę ceownik 100 hutniczy to trzyma a to wszystko zimno gięte... 

    Brak sztywności mają te ceowniki wyginane z blachy wszystko się łamie i krzywi, dlaczego przyczepy z hutnichych ceowników lepiej się trzymają? przecież wiekowo podobnie jest?. Ja na Twoim miejscu dolną bym wzmocnił a górną wogóle wymienił jak już coś nie wytrzyma to dół a góra by była nowa i jedynie dół byś później na nowo przerobił

    najlepiej to zamknąć ten ceownik albo hutniczy włożyć do środka 

    sznajdik oj masz rację, i to jest fabryczna przyczepa a spawana nie dokładnie byle jak, robiona przez partaczy, np mam wywrotkę na dwa tłoki, to ma ramę ceownik 100 hutniczy to trzyma a to wszystko zimno gięte... 

    Jak ta rama ma wytrzymać skoro ma już 30-40 lat, mało kiedy nie była przeładowana, teraz jeszcze montujecie podwójne burty z zachowaniem siłownika na środku, bo oczywiście wywrot musi pozostać 3 - stronny bo taki jest najwygodniejszy. Później wywody na forum ze w polskim starym guwnie pęka rama i trzeba wzmacniać. Burty x2 najczęściej, a ładowność w dowodzie ta sama, tak samo jak i opony z epoki :D

    tylko z d55 ludzie robią to samo i takich problemów nie ma  <_<

    Kolego z tego co mi wiadomo d55 ma 6 ton ładowności, poza tym to całkiem inna przyczepa robiona wg. mnie pod ciężką serie Ursusa, czy podobne mocą ciągniki, lub auta ciężarowe typu Star, Jelcz. więc i konstrukcja musi być solidniejsza i trwalsza, niż takiej d47 która z założenia miała być przeznaczona do małych gospodarstw, których za komuny nie brakowało.
    Małe gospodarstwa, średniej i małej mocy konie pociągowe to i te przyczepy d47 musiały być stosowne, pod względem możliwości tonażowych, cenowych no i jakościowych.

    Drodzy koledzy, ja użytkuje od nowości cztery przyczepy d 47 i jakoś są całe i w idealny stanie, ale 6 ton nie więcej ładunku. Jak jakiś idiota pakuje 10 ton na taką przyczepę to są tego skutki, albo kipują na nie równościach. Myślicie że nowe przyczepy są takie idealne, już remontowaliśmy Przyczepy Pronara z ramą wygiętą w banan lub skręconą. Wszystko ma swoje przeznaczenie i cel. Dlatego 90% tych przyczep jest połananych bo ludzie chcą z nich zrobić  10 tonowe przyczepy a niestety nie tędy droga. A co do przyczep D 55 to od 88 roku wychodziły na hutniczych ramach dlatego były mocniejsze i trwalsze ale też nie jedną spotkałem połamaną. Tak że Panowie wszystko z głową a starczy wam na lata pracy. Pozdraiwam i życze Powodzena.