Skocz do zawartości

Kliknij na zdjęcie aby powiększyć



    Amazone Za-E 402

    Wszystko wyczyszczone do golutkiej blachy i dany podkład , panowie znacie numer lakieru do amazone ? bo wtedy umieszali by farbę u mnie jak nie trzeba będzie przez neta zamawiać :) , zostały wstawione nowe blachy do zasuw do zamykania i przyklejona pleksa przy rozsiewaczu jak i zasuwach teraz nie ma nawet grama nawozu wypuścić , zacząłem wycinać dziś gumy na uszczelnienie mieszadeł nawet widać jedną w skrzyni zasypowej , zostanie ona przykręcona do spodu rozsiewacza i wywiercona w niej idealna dziura na mieszadło , zastanawiałem się czemu nie ma oleju w skrzyni przekładniowej okazało się że od spodu puścił spaw i była dziura i trzeba było dorobić z blachy 3 nowe dekle bo wszystko było przegnite , wychodzi na to że od wiosny jeździłem bez oleju ale teraz jest już wszystko git i wlany dobry olej do przekładni obciążonych jeszcze trochę pracy i $ i będzie gites rozsiewacz :)

    Inne obrazki użytkownika

    6 Komentarzy podziel się zdjęciem

    Będzie rdzewieć, jedynie piaskowanie uchroni na dłuższy czas przed rdzą. Też kiedyś szlifowałem na połysk, raz strata czasu, dwa szybko ruda bierze, trzy piaskowanie jest dużo dokładniejsze. Teraz nawet najmniejszą część jadę szkiełkować/piaskować.

     

    Co do oryginalnego koloru amazone to wpisz w allegro i powinien Ci się pojawić :)

    Co do lakieru to kup oryginalny do Amazone, sam pomalowałem takim i pasuje idealnie.

    Tu masz przykład oferty http://allegro.pl/li...-isqm-2-mt-0519

    Ja również będę remontować mój rozsiewacz. Kolory chce dać zielony RAL 6010 lub RAL 6018 i pomarańczowy RAL 2003.

    Mam pytanie jak poradziłeś sobie z talerzami bo nie wiem jak zdjąć je. Czy mam wybić te sworznie czy może wywiercić je albo wykręcić? 

    11638749_493595037464700_1822067731_o.jp

    To się ma wybić u ciebie wygląda to dość ładnie powinno wyjść możesz podgrzać palnikiem pójdzie jeszcze lepiej , próbowałem to rozwiercić , żadne wiertło nie chciało w tym wiercić a kupiłem najdroższe w sklepie , ja u siebie rozciąłem wzdłuż palnikiem tulejkę od nagarniacza i rozgiąłem przecinakiem bo tych kołków nie wybiłem a talerze ściągałem ściągaczem bo też nie chciały zejść

    talerzy nie trzeba ściągać by dostać się do przekładni, przez ściąganie możecie je tylko pokrzywić... Co do tych kołków to ja je potraktowałem wiertarką z udarem(wiertło do wyrzucenia) i zalałem na noc WD i na drugi dzień poszły. Luki u Ciebie one wyglądają nie najgorzej to powinny wyjść 

    Na wiertarkę z udarem nie wpadłem :) ale u mnie na przykład talerze do wymiany idą to musiały być ściągnięte a jak u kolegi nie ma takiej potrzeby to może faktycznie szkoda ściągać ich