Skocz do zawartości

Kliknij na zdjęcie aby powiększyć



    Massey Ferguson 255

    Tagi: ciągnik rolniczy, traktor

    Pierwszy samodzielny oprysk w mojej historii, oczywiście nie mogło obyć się bez awarii :)

    Inne obrazki użytkownika

    10 Komentarzy podziel się zdjęciem

    Z tak zabudowana kabinka opryski to sama przyjemnosc
    odemnie piec na dobry poczatek

    A kurs masz zrobiony na opryskiwacz
    Kursów nie mam bo nie mam jeszcze 18 lat a pozatym nie pryskam jeszcze tyle żeby robić. To był wyjątek bo taty nie było a mszycy coraz więcej w bobiku.

    Siać nawóz to jest przyjemność
    Ja rok temu nowym opryskiwaczem pryskalem czysta woda zeby sobie go ustawic zobaczyc jak bedzie mi wuchodzic z beczki
    Idiota wpadl mi na pole zazadal atestu na opryskiwacz kturego nie mialem poniewaz mialem zadzwonic do sprzedawcy zeby mi podeslal jak tylko bede zaczynal pryskac
    To ten idiota zaproponowal mi odrazu mandat 500zl i dodatkowo jakas oplate naliczana odgornie plus utrate doplat
    Idiota wziol prubke wody z opryskiwacza do badan i mial sie odezwac po miesiacu przyszlo umozenie
    Kurs to napewno zrobię ale najpierw prawo jazdy a potem cała reszta uprawnień. Atest jest zrobiony a u nas w okolicy nigdy nie było kontroli czasami tylko chodzą i mierzą pola
    U nas tez wlasnie nie bylo nigdy wtedy tylko 3 zatrzymali ja nawet kursu nie musialem miec do pryskania woda
    A na kursie u nas to byla tylko proforma szfagier byl za mnie i drugiego szfagra

    To u nas jest szkolenie takie jak powinno być ostatnio trwało prawie 5h i nawet konkurs był ;)

    ja robiłem w szkole to pani z komisji sama odpowiedzi podawała
    ja to pierwsze słyszę że trzeba mieć kursy na opryskiwacz

    jonek98

    Nie ważne jak ważne że jest  :)

     

    KubaRolnik

    To już wiesz przynajmniej się nie dziwisz jak będziesz nieć kiedyś kontrole  :)

    Kuba przeważnie robia to na wiosne w gminach poniewaz takie stare konie jak ja moga do szkoly zabladzic i niedaj boze zbslamusic jakas nauczycielke