Skocz do zawartości

Kliknij na zdjęcie aby powiększyć



    Case 856xl

    Tagi: case

    mój case z ładowaczem czołowym RIKO tn390p.Spisuje się super!

    Inne obrazki użytkownika

    15 Komentarzy podziel się zdjęciem


    Jak ci się spisuje ten casik???
    powiem tak:
    -nic w nim nie wymieniałem oprócz krzyżaków które trzymały kilka lat,uszczelniacza na koło i podnośnik.
    -zapas mocy ogromny
    -dość żwawy, reaguje na każde musnięcie gazu
    -komfortowa kabina...jak orze to mogę gadać z pasażerem normalnie, i wszyscy sie słyszymy :D


    Jedyne co mogę zarzucic mojemu egzemplarzowi to to że alternator daje słaby prąd, ale elektryk stwierdził że na obwodzie jest opór...

    SUPER!!!
    bo w koncu case;p
    WITAM! JAK JEST MOC TEGO CIAGNICZKA? JAKA MASZ W NIM SKRZYNIE?
    85km, 4 cylindry z Turbo (ładnie pogwizduje :)) niestety nie mam pojęcia jaka w nim siedzi skrzynia...może naprowadze was na dobry kurs....nie ma reversu,wajchy idą do podłogi, są 2: od przełączania między żółwiem, zającem w wstecznym oraz ta z biegami od 1 - 4. Obok siedziska jest jeszcze jedna wajcha, niby przyłączająca pomiędzy jeszcze jednym żółwiem i zającem - nie wiem czy, i jak to ma działać - może ktoś wie?

    to taka charakterystyka tej skrzyni, może znajdzie się jakiś znawca case'a i poda fachową nazwę skrzyni?
    biegów w/g konedata jest 16/8 http://www.konedata....rit/ih743xl.htm
    z jakim sprzętem współpracuje ?
    kultywator uprawowy z wałem 3,4 metra, pługo zagonowy 5-cio skibowy na głęboko, ładowacz czołowy riko tn390p. siewnik 3m (bo 345 by nie wyjechał)
    To jest nasz główny ciągnik do prac ciężkich...bronowanie,pryskanie,rozsiewanie, wałowanie to działka naszego pomocniczego c345 :)
    Do ciężkich prac polecam ze względu na duży zapas mocy, bardzo czuły i dokładny podnośnik, z "prymitywnym ehr" oraz dwoma typami regulacji: pozycyjny i siłowy (dobre do orania - dzięki ludzie z agrofoto.pl!!!)
    Super sprzęcik :rolleyes: :rolleyes: jak mozna się dowiedzięc ile dałesz z tego tura?? :lol:
    dałem 500 funtów...wujas przywiózł z anglii tyle że był goły nie miał łyżki, wideł ramy...Całość wyszła ok 6tys. tak więc chyba się opłacało...dobrze sie spisuje narazie tylko równaliśmy na drodze żużel, przywieźliśmy pare balotów....Wady (o ile jakies są) wyjdą przy wywalaniu gnoju ;) Ramę zrobiliśmy na wzór oryginalnej ta więc jest taka sama.