Skocz do zawartości




Zdjęcie

Ekologiczny sposób na życie

Napisany przez CaseIH, 14 czerwiec 2012 · 2119 wyświetleń

W słoneczną niedzielę 22 kwietnia w Kmiecinie odbyła się impreza branżowa pod nazwą CASE IH Demo Tour 2012. Skierowana była ona przede wszystkim do rolników i ich rodzin w podziękowaniu za pracę i trud, jaki wkładają w uprawę roli oraz za to, że znakomita część spośród nich zdecydowała się powierzyć rozwój swojej działalności marce CASE IH. Wśród instytucji, które przyczyniły się do zorganizowania CASE IH Demo Tour 2012 w Kmiecinie znaleźli się m.in.: Powiat Nowodworski, Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego oraz Rolkom W. Schwoch & M. Bogun Sp. J. z Cedr Małych − autoryzowany dealerem maszyn marki CASE IH. Wydarzenie to zaszczycił swoją obecnością Wiceminister Rolnictwa i Rozwoju Wsi – Kazimierz Plocke oraz Czesław Lang, słynny kolarz, organizator Tour de Pologne oraz rolnik słynący ze swojego zamiłowania do kaszubskiej ziemi. W Kmiecinie mieliśmy okazję porozmawiać z Panem Czesławem Langiem, człowiekiem odznaczającym się mnóstwem pomysłów na życie i sposobów na spędzenie każdego dnia, użytkownikiem produktów marki CASE IH.

Dodany obrazek


Tak to się zaczęło…
– Moje gospodarstwo powstało, można powiedzieć przypadkowo. Przez długie lata uprawiałem sport. Urodziłem się w Kołczygłowach, liceum ogólnokształcące skończyłem w Bytowie. Po szkole wyjechałem do Warszawy na studia w Akademii Wychowania Fizycznego. Później podpisałem kontrakt zawodowy i wyjechałem na 15 lat do Włoch. Swoje życie koncentrowałem na sporcie i podróżach między Włochami a Polską. Wówczas nie myślałem o powrocie na wieś. Po latach, przy okazji Tour de Pologne, trafiłem na przetarg, który odbywał się w Słupsku. Dotyczył gospodarstwa w Barnowie, gdzie – jako dyrektor Państwowych Gospodarstw Rolnych – gospodarował mój ojciec. Kupiłem ziemię wraz z dworkiem w stanie ruiny. Przez lata restaurowałem posiadłość, głównie ze względu na sentyment. Starałem się wiernie odwzorować dawne klimaty dworku.
To tutaj znajduję wspaniały kontakt z przyrodą, mam do dyspozycji lasy i jeziora. Jest pięknie, cicho i czysto. To tutaj spędziłem moje lata dzieciństwa, które do dziś wspominam z nutką nostalgii. Prowadzę rozliczne interesy w Polsce i we Włoszech. Zacząłem sukcesywnie dokupować okoliczne grunty, dzisiaj posiadam około 600 hektarów. Uprawiając tę ziemię doszedłem do wniosku, że warto by tam założyć gospodarstwo ekologiczne. Teraz głównie uprawiam orkisz, zastanawiam się również nad warzywami. Kupiłem także drugi dworek do remontu. Tam chciałbym urządzić ośrodek oczyszczania organizmu. Dbanie o higienę zdrowia jest bardzo istotne. Postanowiłem zdrowo się odżywiać, by dawać dobry przykład ludziom, którzy mają problemy zdrowotne. Sam odstawiłem mięso, kawę, mleko, sól, alkohol. Przypływ energii był niemal natychmiastowy. Teraz mogę z przyjemnością oddawać się moim hobby − to konie i jazda na rowerze. To słowa Czesława Langa, który przez lata na rowerze przejechał ponad pół miliona kilometrów. Będąc sportowcem zawsze czuł się Polakiem. W najbliższej przyszłości chce promować zdrowy sposób życia. – Wielokrotnie reprezentowałem Polskę, nawet mieszkając 15 lat we Włoszech, zawsze zakładałem koszulkę biało-czerwoną i reprezentowałem Polskę – powiedział Czesław Lang.
– Byłem, jestem i będę Polakiem – stanowczo podkreśla.


Specyfika gospodarstwa w Barnowie
Pan Czesław ma w swoim gospodarstwie owce rasy pomorskiej. Jest to hodowla genetyczna w ilości 300 sztuk. Użytki zielone wykorzystywane są do wypasu owiec. Twierdzi, że w Polsce ekologia jeszcze kuleje. Chciałby jednak bardzo mocno rozwinąć na nią modę. Chce swoją produkcję skoncentrować na naszych rodzimych produktach, opartych na jabłkach, marchwi, ziemniakach. Pragnie pokazać, że dobre odżywianie
może rozwiązać wiele problemów, że dbanie o odpowiedni dobór produktów
żywieniowych pomoże w codziennym funkcjonowaniu. Gospodarstwo ma rozwijać się w kierunku ekologicznym. Założeniem nadrzędnym jest stworzenie ośrodka detoksykacji organizmu, budowania dobrej formy. Gospodarstwo pana Langa jest bardzo
zmodernizowane. Zatrudnia 5 osób. Wszystko opiera na dobrej organizacji pracy, zawsze ma plan awaryjny. Nie boi się nowych wyzwań.

Dodany obrazek

Skąd pomysł na CASE IH?
– Inicjatywa wyszła od autoryzowanego dealera maszyn marki CASE IH, Rolkom – podkreśla pan Czesław. Na chwilę obecną w gospodarstwie Barnowo znajdują się trzy maszyny marki CASE IH: dwa ciągniki – Puma i JX oraz kombajn Axial-Flow® 5088.
Sprzęt jest bardzo funkcjonalny, pełen nowoczesnych rozwiązań. Maszyny są wykorzystywane do orki, do bronowania, do siewów, do wszystkich prac rolnych. Stosunek ceny do jakości jest relatywnie dobry. Maszyny są ekonomiczne, nie są kosztowne w utrzymaniu w porównaniu z maszynami starej generacji. Bardzo duża wydajność i niski poziom spalania paliwa to dodatkowe atuty przemawiające do
rolnika. Jeden człowiek wykonujący prace polowe maszyną Case IH może zrobić o wiele więcej, co podnosi wydajność gospodarstwa. Ciągnikiem CASE IH Puma jesteśmy w stanie zaorać do 50 hektarów gruntu jednego dnia. To bardzo mocno obniża koszty prowadzenia gospodarstwa. W razie jakichkolwiek usterek autoryzowany serwis
Rolkom obsługuje nas w ciągu kilku godzin. Przecież każda minuta jest cenna – podkreśla Czesław Lang. Na szczególną uwagę zasługuje kombajn Axial-Flow® 5088. – W gospodarstwie bardzo ważny element stanowią maszyny wspomagające ciężką ludzką pracę na roli. Operatorzy maszyn pracujący w moim gospodarstwie są bardzo zadowoleni z użytkowania sprzętu marki CASE IH. W barnowskim parku maszynowym główną rolę odgrywa kombajn Axial-Flow® 5088, który dzięki niskiemu poziomowi emisji spalin oraz ekonomicznemu zużyciu paliwa szanuje środowisko naturalne. Kombajn Axial-Flow® 5088 wyróżnia wysoka wydajność i funkcjonalność. Wzdłużny rotor zapewnia dynamiczny i precyzyjny omłot, a co najbardziej istotne nie uszkadza ziarna. Silnik o pojemności 8,3 litra, dzięki nowoczesnej technologii umożliwia uzyskanie dodatkowej mocy Power Boost, co w znacznym stopniu zwiększa jego wydajność. Te zalety w pełni usatysfakcjonują potrzeby nawet najbardziej wymagającego rolnika. CASE IH ma bardzo duży wybór maszyn, każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Pan Czesław Lang planuje zakup nowych maszyn marki CASE IH, kiedy tylko rozpocznie produkcję warzyw.
Rolnictwo ekologiczne polega na świadomej produkcji stosowania takich rozwiązań, które są przyjazne dla środowiska. Ciągniki CASE IH spełniają wszystkie normy Tier4. Dzięki temu mogę korzystać z większej mocy, lepszej reakcji silnika, oszczędności paliwa oraz niezawodności silnika przy jednoczesnym spełnieniu nowych wymogów. Oznacza to, że technologia Efficient Power, która zastosowana jest w ciągnikach CASE IH, chroni środowisko naturalne.

Sukces fermy stanowi dobra organizacja pracy, dobry sprzęt, dobrzy pracownicy, którzy cały czas się doszkalają, których się motywuje. Ludzie wierzą, że tak trzeba i to jest dobry punkt odniesienia. Przed ekologią jest wielka przyszłość. Ludzie zaczynają powoli przekonywać się do ideologii ekologicznej. Zaczynają widzieć, czuć, choćby zmieniając swój sposób odżywiania. Jeśli ktokolwiek będzie chciał komfortowo żyć, będzie
się zdrowo odżywiał, a tym samym cieszył z każdego dnia – wygra. Technologia CASE IH wychodzi naprzeciw wymaganiom i potrzebom rolnika,
jest przystosowana do wymogów, do zmian.




Zdjęcie
triplehhh
cze 15 2012 15:14
Bogacze to sobie tak mogą...
  • Raportuj
ROLKOM to się nadaje hahaha. Jak chcesz coś kupić to jest OK wszystko pięknie ładnie!
A jak maszyna już na podwórku stoi i jest jakaś usterka to możesz czekać 1 dzień, 2 dni,3 dni, albo i 2 tygodnie, a jak już przyjadą to jeszcze czegoś zapomną. Bo wiadome jest, że jak ktoś ma kase i jest znany to do niego pierwsi polecą, a ty możesz sobie czekać!!
Jak dla mnie Rolkom to PORAŻKA!
  • Raportuj

50 ha orki za dzień pumą ? To jest panie Czesławie większy wyczyn od tych wszystkich pana sukcesów sportowych :)

  • Raportuj

Ostatnie komentarze