Skocz do zawartości




Zdjęcie

Zielone żniwa

Napisany przez Blattin, 03 kwiecień 2012 · 1397 wyświetleń

Dodany obrazek
Andrzej Mirek
Blattin Polska

Obserwując wiele gospodarstw w Polsce, począwszy od 20-30 krowich do bardzo dużych firm mających 3000 i więcej sztuk, możemy stwierdzić, że ostatnie lata to wielki postęp w produkcji kiszonek z traw i lucerny. W wielu firmach poprzez przygotowanie bardzo dobrej jakościowo kiszonki podniosła się wydajność krów nawet o 500 – 1000 kg mleka i obniżyły się koszty żywienia.

Pada pytanie, co robić, aby mieć doskonałe kiszonki o wysokiej strawności i z wysokim udziałem białka oraz stabilne. Odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa, ponieważ musimy spełnić szereg różnych warunków. W przypadku kukurydzy staramy się w lutym czy marcu wybrać odpowiednie odmiany, a czy robimy podobnie z trawami i lucernami. Z naszych obserwacji wynika, że przywiązujemy bardzo często mniejszą uwagę do doboru odpowiednich odmian, tymczasem użytki zielone są przez wiele lat nie przesiewane i nie zasilane np. w azot. Brzmi to bardzo dziwnie, bo tracimy pieniądze przez to działanie, ale takie są fakty. Oczywiście, są firmy, które użytki zielone pielęgnują bardzo intensywnie, przesiewając oraz zasilając nawozami. Zastanówmy się, czy naszym użytkom zielonym potrzebne jest nawożenie?

Optymalna faza zbioru
Kolejnym ważnym elementem po wyborze paszy do zakiszania jest wybór optymalnej fazy zbioru materiału do zakiszania. Dlaczego ten element jest tak bardzo istotny: bo często spotykamy się z tym, że dział agro jest zainteresowany zapełnieniem silosów, a nie przygotowaniem jakościowej kiszonki. Opóźnienie zbioru traw czy lucerny pozwala nam na wypełnienie silosu w większym stopniu i jest to jedyny wkład do produkcji mleka. Jest jednak szereg minusów takiego działania, a mianowicie w zakiszanej masie ubywa: białka, beta-karotenu, pogarszają się strawność i energia. Sprawcami tego są wyższe poziomy celulozy, ligniny i włókna w zakiszanym materiale.

Tabela 1. Poziom składników w zależności od fazy rozwoju


Dodany obrazek



Patrząc na tabelę nr 1, bardzo łatwo można wyciągnąć wnioski, że przez opieszałość naprawdę dużo tracimy. Straty są bardzo poważne, bo jest to w skrajnych sytuacjach 50 g białka i ponad 1MJ NEL. Co to oznacza?
Krowa, która zjada około 4 kg sm takiej kiszonki, nie pobiera około 200 g białka i ponad 4 MJ NEL. Jeżeli nie dostarczymy tego w paszy objętościowej, musimy dostarczyć te składniki w paszach z zakupu lub produkować mniej (do uzupełnienia tych składników musimy dostarczyć około 0,4 kg śruty sojowej i około 0,15 kg śruty kukurydzianej).

Dodany obrazek



Koszenie
Kolejnym elementem jest - jaką ilość skosić, aby sprawnie i prawidłowo napełnić silos. Przy koszeniu zawsze musimy brać pod uwagę, jakie mamy możliwości ubicia materiału w silosie, a nie jakie mamy możliwości transportowe. Dlaczego? Zdarzało mi się widzieć stojące przyczepy przed silosem w kolejce, bo na polu jeździła 500 KM sieczkarnia, odwóz był szybkimi nowoczesnymi ciągnikami, a wąskim gardłem całego przedsięwzięcia był silos. Wtedy bardzo często się zdarza, że ubijanie schodzi na dalszy plan, bo w tej chwili sprzątamy pole, a nie robimy kiszonki. Naprawdę tego typu sytuacje zdarzają się, bo właściciel nie wydał tak dużo pieniędzy na takiego „potwora”, żeby on stał. Może wtedy napełniać równocześnie dwa silosy?

Suszenie
Następnym ważnym punktem tej całej układanki jest prawidłowe podsuszenie materiału oraz podjęcie prawidłowej decyzji o zgrabianiu. Lucerna mocno podsuszona nie powinna być często przegrabiana z obawy na zgubienie listków - białka.

Długość cięcia
Ustalając długość cięcia materiału powinno się wziąć pod uwagę system skarmiania zwierząt w naszym gospodarstwie. Co przez to rozumiemy? Czy wóz paszowy ma noże, czy ma frez, a jeżeli tak, to jak wpływa on na strukturę dawki. Zdecydowanie korzystniejszą dla zdrowia naszych krów jest długa kiszonka, ale niestety długość dla niektórych hodowców jest przeszkodą, bo zwalnia maszynę.

Tabela 2. Zalecane wartości podstawowych wskaźników technologicznych przy sporządzaniu kiszonek z różnego materiału (Erfolg i Stahl, 2000)


Dodany obrazek



Dodatek do zakiszania
Teraz przychodzi czas na zbiór i w tym momencie jest miejsce na stosowanie konserwantów (inokulantów), których sprzedaż w naszym kraju zwiększa się z roku na rok. Pojawia się pytanie: stosować czy nie stosować? Uważamy że tak, ponieważ ich korzystny wpływ na jakość kiszonek został potwierdzony wieloma badaniami. Dodatek do zakiszania należy wybrać świadomie, przy czym można skorzystać z doradztwa firm sprzedających te produkty.



Tabela 3. Wpływ jakości kiszonki na jej pobieranie


Dodany obrazek




Tabela 4. Warunki wyboru dodatku do zakiszania

Dodany obrazek



Stosując dodatek do zakiszania musimy sobie zdać sprawę, że ten produkt, nawet jeżeli będzie najnowszej generacji i najdroższy na rynku, nie naprawi naszych błędów. Zdarzało się nam widzieć, jak w pewnej firmie zwożono kiepski materiał, nie ubijano dokładnie, tłumacząc to tym, że przecież i tak „idzie” konserwant. Pamiętajmy, dodatki do zakiszania to nie jest złoty proszek na nasze błędy.

Napełnianie silosu
Przyszedł czas na napełnianie silosu. Ostatni ważny element, którym możemy popsuć nasze dotychczasowe starania, to ugniecenie i zabezpieczenie silosu. Przygotowanie silosu powinno się odbyć zdecydowanie wcześniej. Należy uzupełnić wszystkie ubytki w płycie i w ścianach, przeprowadzić dokładne porządki i traktować to miejsce jak stołówkę w żywieniu zbiorowym. Tuż przed napełnianiem silosu powinniśmy wyłożyć folią ściany silosu, co będzie miało na celu zabezpieczenie kiszonki przed wodą spływającą po ścianach. Następny bardzo ważny element to równomierne napełnienie silosu od jego ścian do środka. Napełnianie w ten sposób umożliwia „dociśnięcie” zakiszanej masy przy ścianach bez obawy uszkodzenia ciągnika, bo ten odchyla się do środka silosu. Po ubiciu zostaje tylko przykrycie silosu folią i poprawne jej zabezpieczenie przed wiatrami.


Dodany obrazek

Właściwe zabezpieczenie silosu folią i oponami chroni przed dostępem powietrza do zakiszanego materiału.


Dodany obrazek

Należy pamiętać o odpowiednio mocnym i równomiernym ugnieceniu materiału.


Podsumowując można powiedzieć, że aby zrobić dobrą kiszonkę, należy przestrzegać następujących zasad:
  • ograniczać zabrudzenia w materiale,
  • wybierać optymalną fazę rozwoju materiału,
  • szybko roztrząsać i podsuszać materiał,
  • równomiernie dozować konserwanty,
  • optymalizować długość materiału (4 - 10 cm),
  • szybko napełniać silos,
  • dokładnie ugniatać materiał,
  • prawidłowo przykrywać silos,
  • dopasowywać wielkość silosu do ilości zakiszanego materiału.





Ostatnie komentarze