Skocz do zawartości




Zdjęcie

Efektywne nawożenie

Napisany przez agrofoto, 08 sierpień 2011 · 2021 wyświetleń

Dodany obrazek


Nawożenie potasem i fosforem zapewnia dobre plony i zysk. Fosfor i potas, to po azocie dwa niezwykle ważne składniki pokarmowe, odpowiedzialne za wytworzenie wysokiego plonu o dobrej jakości.


Niestety nasze gleby, z racji uwarunkowań klimatyczno- glebowych charakteryzują się niską zawartością potasu i fosforu. Niedobory potasu zajmują drugie miejsce po zakwaszeniu, wśród czynników ograniczających żyzność naszych gleb i plonowanie roślin. Fosforu także brakuje w naszych glebach. Najgorsza pod tym względem sytuacja jest w województwach: śląskim, świętokrzyskim, małopolskim, podkarpackim, lubelskim i podlaskim. Na tych obszarach stwierdza się najwięcej gleb o niskiej i bardzo niskiej zasobności w fosfor, co niekorzystnie przedkłada się na plony roślin.

Z tego względu nie należy zaniedbywać corocznego nawożenia potasem i fosforem.

Z nawożenia tymi składnikami możemy zrezygnować jedynie w przypadku gdy aktualne analizy wykażą co najmniej średnią zawartość tych składników w glebie.

Dodany obrazek


Wysoką efektywność nawożenia potasem i fosforem uzyskuje się pod warunkiem dostosowania dawki do aktualnej zasobności gleby, uregulowania odczynu gleby, odpowiedniego jej spulchnienia i wyboru najlepszych nawozów. Pamiętajmy, że stosowanie nawozów mineralnych na kwaśnych glebach jest nie tylko nieefektywne, ale i nieekonomiczne. Dlatego tak ważne jest regularne wapnowanie gleb.
W naszych warunkach optimum nawożenia NPK wynosi 150-250 kg/ha w zależności od gatunku, jakości gleb i relacji cenowych. W latach 2007-2009 jednostkowe zużycie NKP/ha UR wyniosło 129 kg, co według badań IUNG pozwala uzyskać wysoką efektywność nawożenia. W przeliczeniu na plon daje to nam około 7 kg ziarna na wysiany 1 kg NPK.

Mimo utrzymującego się od kilku lat trendu wzrostu zużycia nawozów mineralnych nie uzyskuje się jednak zadowalających plonów i zysku z produkcji. Dzieje się tak, ponieważ w wielu gospodarstwach wielkości dawek stosowanych nawozów mineralnych wciąż nie jest dostosowana do potrzeb pokarmowych roślin, nie uwzględnia aktualnej zasobności gleby w składniki pokarmowe, przyorywania słomy czy też stosowania nawozów naturalnych.

Niestety stosowanie nawozów mineralnych ,,na oko” to często pozorna oszczędność, która może w efekcie okazać się niekorzystna i dla gleby i dla roślin. Łatwo wówczas przenawozić danym składnikiem. Celem każdego rolnika powinno być uzyskanie nie tylko plonu dobrej jakości, ale i ustalenie takiego poziomu nawożenia mineralnego NPK, aby ponoszone nakłady na stosowanie nawozów pozwalały zwiększać dochody. Wielkość nakładów poniesiona na nawożenie powinna być optymalnie dobrana, tak aby stosunek kosztów do oczekiwanego plonu gwarantował możliwie jak najlepszy efekt finansowy. Każda oszczędność w nawożeniu, czy też wyborze nawozów powinna być uzasadniona i opierać się na wynikach analiz glebowych oraz analizie wysokości uzyskiwanych plonów w ciągu ostatnich lat. Starannie dobrane zmianowanie, wybór najlepszych nawozów gwarantują zwrot poniesionych nakładów i w konsekwencji wypracowanie zadowalającego zysku.

Do oceny efektywności i opłacalności nawożenia mineralnego bierze się pod uwagę relacje cen płodów rolnych i ceny nawozów. Jeśli ceny produktów rosną szybciej niż ceny nawozów, wtedy bardziej jest opłacalne zwiększanie dawek nawozów. W sytuacji odwrotnej, a mianowicie jeśli zaś ceny nawozów rosną szybciej niż ceny płodów rolnych, to wówczas obniża się opłacalny poziom nawożenia i zysk rolnika maleje. Obecnie, na rynkach światowych występują dwie istotne tendencje. Pierwsza, to ogólna tendencja wzrostu cen żywności, a co się z tym wiąże - surowców rolnych, która powinna być korzystna dla rolnika. Druga tendencja jest niestety dla rolników niekorzystna, gdyż stale i szybko rosną ceny surowców, a także ropy naftowej oraz gazu i energii elektrycznej, co przedkłada się niekorzystnie na ceny nawozów mineralnych, głównie azotowych i wieloskładnikowych. To w efekcie prowadzi do podrożenia kosztów produkcji i sprawia, że rolnicy silniej odczuwają wzrost cen środków produkcji, niż cen uzyskiwanych za sprzedaż płodów rolnych. Koszty zakupu nawozów mineralnych stanowią przeważnie 30%, a nawet więcej w strukturze kosztów bezpośrednich. Dlatego aby zminimalizować straty składników pokarmowych i podnieść efektywność nawożenia należy dobrze wybrać nawozy. Optymalna gospodarka nawozowa, to nie tylko dawka, czy przestrzeganie terminów ich stosowania, ale także odpowiedni wybór nawozów tak, by zawarte w nich przyswajalne składniki pokarmowe były jak najtańsze i efektywne. Na uwagę zasługują nawozy wieloskładnikowe, zawierające NPK w jednej granulce. Z kalkulacji ekonomicznych wynika, że stosowanie skoncentrowanych nawozów wieloskładnikowych jest bardziej opłacalne niż jednoskładnikowych, ponieważ wartość uzyskanych produktów pokrywa koszty bezpośrednie poniesione na wytworzenie plonu.
Przyjrzyjmy się zatem funkcjom jakie pełnią fosfor i potas w roślinie i ich wpływowi na ostateczny plon.

Potas należy do 17 niezbędnych pierwiastków pokarmowych w żywieniu roślin i obok azotu, jest najszybciej pobieranym składnikiem pokarmowym. W okresie intensywnego przyrostu suchej masy rośliny w zależności od gatunku mogą akumulować dziennie nawet kilkanaście kg tego składnika na hektar. Rośliny dobrze odżywione potasem charakteryzują się większą odpornością na suszę, niskie temperatury oraz na stres. Potas odpowiedzialny jest za utrzymanie turgoru w komórkach, co jest ważne przy wystąpieniu okresowych susz, zwłaszcza w fazie intensywnego wzrostu roślin. Dzięki nagromadzonej w organach nadziemnych wodzie, pozwala roślinom efektywniej zarządzać gospodarką wodną w warunkach barku wody. Potas zmniejsza też podatność roślin na wyleganie i porażenie przez choroby oraz poprawia pobieranie i wykorzystanie azotu. Optymalne zbilansowane nawożenie potasem zapewnia stabilne plony. Ilość potasu w glebie uwarunkowana jest zawartością w niej części ilastych. Gleby gliniaste są więc zasobniejsze w potas w przeciwieństwie do gleb o małej zawartości części ilastych.

Dostępność potasu dla roślin zależy głównie od naturalnej zasobności gleby w ten pierwiastek oraz od właściwości chemicznych gleby, ale i systemu korzeniowego roślin. Rośliny o małym systemie korzeniowym są wrażliwsze na niedobór potasu niż te o dobrze rozwiniętym systemie korzeniowym. Dostępność potasu dla roślin zmniejsza się w warunkach okresowych susz oraz gdy pH gleby spada poniżej 5,5. Pobieranie potasu może być także utrudnione w glebach zasobnych w magnez i ubogich w fosfor, szczególnie w glebach, które są nadmiernie zagęszczone.

Niedostateczne nawożenie roślin potasem, w stosunku do azotu, szczególnie przy niskiej zasobności gleb w potas, skutkuje często małą efektywnością wykorzystania azotu, a w konsekwencji mniejszymi plonami roślin i gorszą ich jakością. Zauważalne objawy niedoboru potasu pojawiają się na roślinach dopiero w sytuacji długotrwałego niedoboru tego składnika. Obserwuje się wówczas chlorozy na dolnych liściach, nekrozy oraz więdnięcie i obumieranie liści.

Fosfor wpływa z kolei korzystnie na prawidłowe ukorzenianie się roślin, co gwarantuje optymalne pobieranie składników pokarmowych z gleby. Z tego względu najlepsze efekty plonotwórcze daje nawożenie fosforem przed siewem roślin, co zapewnia odpowiednią ilość tego składnika tzn. w pierwszych tygodniach wzrostu i rozwoju roślin. Dzięki niemu prawidłowo wykształca się "szkielet" rośliny.

Badania naukowe potwierdzają, że optymalne zaopatrzenie roślin w fosfor zmniejsza również skutki nieprawidłowego nawożenia azotem poprzez zmniejszenie akumulacji szkodliwych azotanów w roślinie. Większa jest też odporność roślin na niekorzystne warunki atmosferyczne, tj. suszę, mróz oraz porażenie chorobami. Brak fosforu hamuje rozwój korzeni, a następnie części nadziemnych roślin. Rośliny są niskie, słabo rozwinięte, z ciemno zabarwionymi liśćmi koloru czerwono-brunatnego. Rośliny ozime wówczas słabo zimują, a w późniejszym okresie są bardziej porażane przez choroby i nie zawiązują nasion.

W przypadku nawożenia potasem nie należy nigdy stosować jednorazowo dużych dawek tego składnika nawet na glebach wyczerpanych z potasu. Potas po pierwsze ulega łatwo wymywaniu, zwłaszcza na glebach lekkich. Straty są jeszcze większe na glebach zakwaszonych, gdyż w miarę spadku pH maleje wiązanie jonów potasu przez kompleks sorpcyjny. Po drugie gleba przenawożona potasem staje się zbyt zlewna, łatwiej się zaskorupia i traci gruzełkowatą strukturę, szczególnie gdy stosujemy nawozy potasowe chlorkowe. Nadmiar potasu w glebie zmniejsza również pobranie wapnia i magnezu przez rośliny, a gromadząc się w młodych częściach roślin pogarsza ich jakość. Zawsze gdy jednorazowa dawka potasu przekracza 150 kg/ha, należy podzielić ją na dwie mniejsze. Połowę dawki potasu należy wysiać jesienią, a drugą najlepiej zastosować wczesną wiosną. Zapobiegnie to stratom potasu wskutek wymywania i nie zakłóci pobierania wapnia i magnezu przez rośliny. Ponadto w nawożeniu potasem istotny jest rodzaj nawozu: siarczanowy lub chlorkowy. W tym przypadku nie należy kierować się ceną nawozu - forma siarczanowa jest droższa, ale przede wszystkim wrażliwością danej rośliny na chlor. W uprawach polowych można z powodzeniem stosować sole potasowe, a także nawozy wieloskładnikowe zawierające potas. Pod rośliny wrażliwe na zasolenie, np. tytoń i ziemniaki należy stosować potas w formie siarczanu potasu. Nawożenie potasem zaleca się stosować corocznie, gdyż rośliny bardziej reagują zwyżką plonu na zasobność gleby w ten składnik pokarmowy, niż na bieżące nawożenie. Potas najlepiej stosować przedsiewnie w formie nawozów jednoskładnikowych, natomiast pogłównie w postaci nawozów wieloskładnikowych. Na glebach o niskiej zasobności w potas należy zawsze aplikować potas przed siewem roślin, gdyż wiosenne odżywianie nie wyrówna już skutków jesiennego głodu roślin, spowodowanego brakiem potasu. Natomiast gleby o uregulowanym odczynie gleby i co najmniej średnią zawartością potasu w glebie można nawozić potasem co dwa lata. Niezwykle dobre rezultaty w postaci plonu, jaki i zmniejszenia kosztów aplikacji nawozów daje stosowanie nawozów wieloskładnikowych, typu Polifoski czy Polifagi. Wybierając odpowiednio nawóz można stosować taką samą dawkę NPK, wnosząc do gleby nawet o 50 % mniejszą masę nawozów wieloskładnikowych skoncentrowanych.

Pamiętaj: Przed wysianiem nawozów mineralnych należy zawsze wykonać pełną analizę gleby na zawartość P, K i Mg oraz oznaczyć aktualny odczyn.


Nawożenie fosforem również zaleca się stosować corocznie. Systematyczne stosowanie fosforu, zgodnie z potrzebami pokarmowymi roślin wpływa korzystnie na plon oraz zwiększa aktywność mikrobiologiczną gleby. Zapobiega też zjawisku uwstecznia się fosforu, które prowadzi do zmniejszenia jego przyswajalności przez rośliny. Fosfor stosujemy zawsze przedsiewnie, gdyż rośliny najwięcej tego składnika potrzebują w początkowych fazach rozwoju. Bardzo dobre rezultaty plonotwórcze daje stosowanie nawozów wieloskładnikowych granulowanych, zawierających fosfor w postaci łatwo rozpuszczalnego fosforanu amonu, a więc Polidapu, Polifosek i Polifagów. Ponieważ, fosfor należy do najdroższych składników w nawożeniu, należy niezwykle precyzyjnie określać jego dawkę, która powinna być dostosowana do aktualnej zasobności gleby oraz potrzeb pokarmowych roślin. „POLICE” oferują bogatą gamę nawozów P i K dostosowanych do praktycznie każdej zasobności gleby w te składniki pokarmowe oraz pod każdy gatunek roślin.

Zakłady Chemiczne „POLICE” SA
Dział Marketingu




Zdjęcie
krzysio58
sie 12 2011 18:11
Wg mnie zdanie :

Wielkosc nakladow poniesiona na nawozenie powinna byc optymalnie dobrana ,tak aby stosunek kosztow do oczekiwanych plonow gwarantowal mozliwie jak najlepszy efekt finansowy.

powinno brzmiec:

Wielkosc nakladow poniesiona na nawozenie powinna byc tak dobrana,aby stosunek kosztow do WARTOSCI SPRZEDAZY GWARANTOWAL MAXYMALNY ZYSK.

Ujmujac to prosciej-jesli rolnik bedzie znal cene po jakiej sprzeda swoj produkt ,bedzie mogl okreslic poziom zaangazowania kapitalu(np na zakup nawozow).

Tylko w takim przypadku bedzie mozna myslec o rozsadnym nawozeniu.

Bez takiej wiedzy zwiekszanie nawozenia bedzie przypominalo i przypomina gre w ruletke.


Znam wielu rolnikow ktorzy byliby wdzieczni dzialowi marketingu,gdyby zdradzil im tajemnice jak posiasc wiedze przyszlorocznych cen i zapewniam dzial ze wtedy zrewanzuja sie ewentualnym zwiekszeniem zakupow w Policach.


Z drugiej strony:

przekonywanie rolnikow do zwiekszania plonow przy pomocy zwiekszania kosztow nawozenia moze zaowocowac,oczywiscie w dluzszej perspektywie , powstaniem nadprodukcji a wiec pojawieniem sie na rynku duzej ilosci drogo wytworzonych produktow , ktore beda mialy niska cene (czyli bankructwem gospodarstwa).


Z trzeciej strony :

Jak zauwaza dzial marketingu, mimo wzrastajacego zuzycia nawozow w ostatnich latach plony uzyskiwane przez rolnikow nie sa zadowalajace.

Moje zdanie jest takie , ze od kilku lat mamy z roku na rok coraz gorsze warunki pogodowe.
I to jest glowna przyczyna niezadowalajacych plonow.

Pytanie jest:nie wiedzac jaki bedzie przyszly rok(w domysle: moze jeszcze gorszy od obecnego) o ile nalezy zwiekszyc nawozenie zeby uzyskac i tak kiepski plon?
  • Raportuj
haha śmieszne jest to co sie czyta tu. A nikt nie pomyslał czemu spadaja plony? W większości gospodarstwach w terażniejszych czasach nie prowadzi się produkcji zwierzęcej za zarazem rozumować że nie ma obornika i żaden nawóz mineralny nie zastąpi obornika! To jest zwykłe naciąganie rolników ! właśnie wróciłem z waszą polifoską do domu Cena jest skandaliczna ! dołożę kilka zł i wychodzi 2000zł tona! i jak mam np 10 hektarów i chce zastosować według potrzeb roślin i klasy gleby te 350kg/ha to jest 3500kg na 10 hektarów i pomnożyc przez cene to jest 7tys zł! a gdzie nawozy azotowe ? ochrona roślin i ON? a nawozy wapnowo-magnezowe? czy całe życie rolnik musi dokładać do interesu? Ja w tym roku nie stosuje dawek takich jak powinienem bo mnie nie stać wywalać pieniędzy na nawozy PK które maja skandaliczna cene!
  • Raportuj