Skocz do zawartości




Zdjęcie

Pierwsza taka Opolagra

Napisany przez agrofoto, 19 czerwiec 2014 · 529 wyświetleń

Pierwsza taka Opolagra Tegoroczne targi Opolagra w Kamieniu Śląskim były wyjątkowe. Firma Kubota nie tylko po raz pierwszy pokazała się jako importer z pełną gamą modelową. Japoński producent był również sponsorem nagrody głównej konkursu targowego pojazdu użytkowego RTV500.

Niektórzy goście imprezy byli nieco zaskoczeni. Przyzwyczaili się do obecności japońskich ciągników na targach Opolagra, ale nie na taką skalę. W tym roku Kubota postanowiła zorganizować swoje stoisko z dużo większym rozmachem. Na tysiącu metrów kwadratowych postawiła aż 20 maszyn. Był to cały przekrój oferty, od maszyn komunalnych po ciągniki dużej mocy.
– Goście naszego stoiska to bardzo świadomi klienci. Przychodzą z wiedzą na temat marki i z konkretnymi pytaniami dotyczącymi maszyn. Chcą sprawdzić, czy ciągniki pod szyldem Kubota faktycznie są japońskie – opisuje Maciej Podgórski, Regionalny Kierownik Sprzedaży w firmie Kubota. Na to pytanie odpowiedź jest niezwykle prosta. Ciągniki Kubota w całości produkowane są w Japonii. To argument, który przekonuje niezdecydowane osoby. – Pokazujemy wszystkie zalety naszych maszyn. Gdy rozmówca poznaje wyposażenie standardowe, najczęściej chwali bardzo dobry stosunek jakości do ceny – dodaje Maciej Podgórski.
Japońskie ciągniki Kubota mogą poszczycić się wieloma prostymi, a przy tym skutecznymi rozwiązaniami, jak budowa mostów. W ciągnikach Kuboty nie ma krzyżaków, zastąpiła je przekładnia kątowa w kąpieli olejowej. Dowodów na niezawodność ciągników Kubota jest więcej, a targi są dobrym sposobem na ich weryfikację. Oprócz maszyn na stoisku, na poletku pokazowym jeździły dwa ciągniki, model 9960 oraz 135GX. Pozwoliło to gościom naocznie zweryfikować precyzję i skuteczność, o której tak dużo się mówi.
Jedna osoba wyjechała z targów wyjątkowo szczęśliwa. To zdobywca RTV500 – nagrody, którą zasponsorowała marka Kubota. To bezpieczna i wytrzymała maszyna, która pełni funkcje maszyny pomocniczej w każdego rodzaju gospodarstwie, może przewieźć do 200 kg ładunku na platformie. Jak można przypuszczać, zadowolonych użytkowników pomarańczowych maszyn po targach Opolagra będzie wciąż przybywać.

Załączony obraz

Załączony obraz

Załączony obraz

Załączony obraz

Załączony obraz

Załączony obraz

Załączony obraz