Skocz do zawartości




Zdjęcie

Zrównoważony system żywności – co to jest?

Napisany przez agrofoto, 17 październik 2013 · 382 wyświetleń

Załączony obraz

Jak zbudować zrównoważony system żywnościowy? Jego składniki mogą być zrównoważone – ale to nie wystarczy. Nie chodzi tylko o większe plony. Nie chodzi nawet o rządy państw. Nie ma bowiem jednego rozwiązania. System żywnościowy tworzy współpraca, a współpraca ta musi napędzać innowację w sposób, który czyni dany system żywnościowy bardziej zrównoważonym, niż gdyby to miało miejsce w przypadku oddzielnie działających jego elementów. Jako że firma DuPont działa na większości etapów łańcucha rolno-żywnościowego, na tej współpracy zależy nam szczególnie. Dziś obchodzimy Światowy Dzień Żywności, który jest okazją do „ukształtowania przyszłości taką, jaką chcemy”. Aby móc to osiągnąć razem, istotne jest sprecyzowanie, czym jest oraz czym nie jest zrównoważony system żywności.

Powtarzając za Organizacją Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa, system żywności tworzą ludzie, instytucje i procesy, za pomocą których nam wszystkim dostarczana jest żywność. A ponieważ populacja światowa wciąż się zwiększa, systemy, których używamy do produkcji, przetwarzania i dostarczania żywności konsumentom, po prostu muszą być zrównoważone.
Ogólną tendencją jest upatrywanie rozwiązania w żywności lokalnej: kupowanej blisko domu, na małych rynkach. Systemy lokalne mogą być efektywne, ale nie chodzi tu wyłącznie o spożywanie żywności tylko w obrębie konkretnego obszaru. Zrównoważony rozwój potrzebuje efektywności, a efektywność polega na maksymalnym wykorzystaniu zasobów. W obliczu światowego problemu głodu, systemy lokalne to tylko część połączonych wysiłków niezbędnych do tego, abyśmy w przyszłości mogli produkować bogatą w składniki odżywcze żywność.

Na potrzeby systemu globalnego, globalna musi być też współpraca. Jest ona naszym sposobem na stawienie czoła wyzwaniom i musi zostać zakorzeniona w rzeczywistości lokalnej. Spójrzmy chociażby na Nigerię. Szacuje się, że do 2050 roku populacja Nigerii będzie większa niż populacja Stanów Zjednoczonych, i sporym problemem stanie się wyżywienie jej mieszkańców. Dla rządu nigeryjskiego priorytetową rośliną uprawną jest maniok, bardzo odporny na suszę. Mieszkańcy Nigerii uprawiają więc maniok w ilości większej niż jakiekolwiek inne państwo na świecie. Pomimo tego, Nigeria importuje więcej pszenicy z USA niż jakiekolwiek inne państwo do produkcji pieczywa. Nasi pracownicy z RPA opracowali sposób zastępowania w chlebie części pszenicy maniokiem. Ich rozwiązanie nie tylko umożliwia produkcję wysokiej jakości pieczywa, lecz także może przyczynić się do wzrostu dochodów producentów manioku, dzięki czemu będą oni mogli sobie pozwolić na zróżnicowaną w składniki odżywcze dietę.

Rozwiązanie opracowane przez naszych pracowników z RPA jest częścią globalnego wysiłku na rzecz systemów lokalnych, ale to konkretne rozwiązanie to tylko metoda produkcji lepszego chleba z manioku. Aby zostało one wdrożone, potrzebna jest współpraca z naukowcami oraz z producentami manioku. Potrzebne są instytucje promujące zdrowe odżywianie, w tym dietę opartą na manioku. Potrzebni są konsumenci, którzy będą chcieli móc wybierać między zdrowymi sposobami odżywiania.

Podobna sytuacja jest w Etiopii. Wiemy już, że dzięki przestawieniu się z uprawy kukurydzy zapylanej swobodnie do kukurydzy hybrydowej oraz użyciu ulepszonych technik uprawy, rolnicy mogą zwiększyć swoje plony nawet o 50%. Ale nie skorzystają w pełni z tych zwiększonych upraw, jeśli nie będą częścią całego systemu. Dlatego współpracowaliśmy m.in. z amerykańskim rządem, Ministerstwem Rolnictwa oraz Agencją Stanów Zjednoczonych do spraw Rozwoju Międzynarodowego (USAID) oraz ich filiami przy wdrażaniu programu, w ramach którego powstają nowe magazyny, dzięki czemu rolnicy mogą składować plony i czekać na najlepszą cenę rynkową. Również dzięki temu po zbiorach marnuje się nawet do 20% mniej zboża. Aby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu na nasze hybrydy, DuPont otworzył także zakład przetwórstwa nasion i znajdujący się jego pobliżu magazyn.

Współpracowaliśmy także z amerykańskim Ministerstwem Rolnictwa i jego jednostkami, aby zapewnić niezbędne dla rolników szkolenie. Żadna z części systemu – większe plony, zaawansowane technologicznie zakłady, wyższe dochody – nie przyniosłaby wielkiej zmiany nie będąc częścią systemu.
Istnieje także tendencja do używania słowa „organiczny” jako synonimu dla „zrównoważony”, ale to co organiczne nie sprawdza się w każdym przypadku. Szacuje się, że ok. 40-60% światowych zbiorów pada ofiarą szkodników i chwastów, jeśli nie chroni ich się środkami ochrony plonów. To oznacza wielkie marnotrawstwo zasobów, które posłużyły do wyprodukowania tych plonów. W Europie współpracujemy z czołowymi producentami żywności, którzy używają naszego systemu Evalio® AgroSystems. Dzięki systemowi można monitorować szkodniki, optymalizować czas pryskania, wybrać najodpowiedniejsze środki ochrony plonów i zminimalizować niepotrzebne zastosowywanie tych środków. Niezależne badanie przeprowadzone we włoskiej prowincji Foggia, gdzie rocznie uprawia się 1,6 mln ton pomidorów, wykazało, że tam, gdzie użyto systemu DuPont™ Evalio®, zniszczenia wywołane przez szkodniki zmniejszyły się z 5,7% do 1%. Dzieje się tak, ponieważ system opiera się nie tylko na informacjach, ale także na współpracy pomiędzy DuPont, czołowymi producentami żywności, producentami pomidorów i odbiorcami końcowymi, którzy szukają bardziej zrównoważonych produktów na półkach sklepowych.

Jeśli chodzi o konsumentów, to wspomniałem już o składnikach. DuPont bardzo angażuje się w pozyskiwanie białka z soi. Bez wątpienia, soja jest źródłem białka, które ma potencjał być całkowicie zrównoważone, i zmaksymalizowanie produkcji soi na świecie może poprawić światowe zapotrzebowanie w wartości odżywcze przy jednoczesnym zachowaniu składników naturalnych. Na każdą kalorię energii użytej do produkcji soi, soja generuje 415 kalorii— w porównaniu z 20,6 kaloriami w przypadku mleka i 3,7 kaloriami w przypadku wieprzowiny. Uprawa tony soi wymaga ok. 9 500 litrów wody, w porównaniu z
17 000 litrami w przypadku tony drobiu i 78 500 litrami w przypadku tony wołowiny. Jest ona więc bardzo zrównoważonym wyborem, ale wciąż nie jedynym rozwiązaniem.

Mamy kilka przykładów pokazujących, że wszystko jest możliwe, i jesteśmy optymistami, co do możliwości uczynienia żywności bardziej zrównoważoną. Istotną rolę ma tu do odegrania nauka. Ale następnym krokiem musi być współpraca, więc angażujemy się w działania na rzecz powstania wspólnego systemu żywności. Aby sprowokować do dyskusji odpowiednich ludzi, zasponsorowaliśmy wydanie Światowego Indeksu Bezpieczeństwa Żywności przygotowanego przez Economist Intelligence Unit, który analizuje czynniki bezpieczeństwa żywności. Proponując wspólny język do dyskusji, możemy określić, czym na pewno nie jest zrównoważony system żywności i zacząć współpracować na rzecz powstania takiego systemu, który nim jest.


Załączone miniaturki

  • Załączony obraz