Skocz do zawartości




Zdjęcie

Nie bez problemów - ale jednak - meta rajdu Nadwiślańskiego osiągnięta!

Napisany przez agrofoto, 14 maj 2013 · 716 wyświetleń

Załączony obraz


Przy pięknej słonecznej pogodzie w sobotę 11 maja na trasę Rajdu Nadwiślańskiego ruszyło 50 załóg. Wśród nich Paweł Suchorzebski i Darek Gurdziołek w Fordzie Fiesta R2. Dla ekipy URSUS Rally Teamu to druga eliminacja Rajdowego Pucharu Polski. Pierwsza pętla składająca się z trzech odcinków specjalnych to doskonała jazda naszej załogi. Paweł z Darkiem notowali czasy w okolicach 4-5 miejsca. Takie wyniki pozwalały patrzeć z dużym optymizmem na drugą pętle. Niestety, drobna ale uciążliwa awaria nie pozwoliła podróżować tempem na jakie liczyliśmy. Mimo walki z samochodem i stratą przeszło 2 minut nasza załoga dotarła na metę na 12 miejscu w klasyfikacji generalnej RPP oraz 3 w klasie 6.

Przed nami krótka przerwa, już za niecałe dwa tygodnie jedziemy do Wisły na kolejną rundę Pucharu.
Trzymajcie za nas kciuki!

Załączony obraz


Paweł Suchorzebski – Jesteśmy po Rajdzie Nadwiślańskim, 2 rundzie Rajdowego Pucharu Polski. Jestem zadowolony bo zameldowaliśmy się na mecie aczkolwiek pozostał wielki niedosyt.
Przed startem założeniem była meta i spokojna jazda, nauka samochodu i nabijanie kilometrów w bojowych warunkach. Na drugiej pętli konsekwentnie realizowaliśmy taktykę i pomimo małego błędu na Os3, który kosztował nas dobre 12-14 sekund, po pierwszej pętli zajmowaliśmy 5 miejsce w klasyfikacji generalnej ze stratą 2,2 sekundy do trzeciego miejsca. Byłem zadowolony, wiedziałem że bez problemu i ryzyka mogę zwiększyć tempo. Niestety na OS 4 urwała się dźwignia zmiany biegów, zostaliśmy na piątce i na takim biegu przejechaliśmy ok. 10km odcinka.

Zanotowaliśmy stratę prawie 2 minut co oznaczało pożegnanie się z dobrym wynikiem. Po konsultacji z mechanikami opracowaliśmy prowizoryczny system zmiany biegów, mało efektywny ale lepsze to, niż jechanie tylko na jednym biegu. Niestety Darek nie mógł dyktować., więc jechaliśmy na „oczy” . Szczęśliwie udało się dotrzeć na metę na trzecim miejscu w klasie i co mnie zaskoczyło 12 miejscu w klasyfikacji generalnej. Co po takich utrudnieniach należy uznać za sukces.

Nasz start nie byłby możliwy bez wsparcia naszych partnerów m.in. portalu AgroFoto.pl


Załączony obraz


Darek Gardziołek - Na wstępie pragnę podziękować całemu zespołowi, mechanikom i managerowi za poświecenie
i ciężką prace aby nasz start doszedł do skutku, bo tak naprawdę jeszcze w czwartek nie było wiadomo czy pojedziemy rajd. Chłopaki WIELKIE DZIEKI! Sam rajd początkowo przebiegał dla nas bardzo pomyślnie. Jak już wspomniałem przed startem, cel był tylko jeden, nauka auta i meta
w Puławach. Podróżowaliśmy spokojnym bezpiecznym tempem realizując założenia, dlatego wyniki jakie osiągaliśmy na pierwszej pętli przerosły nasze oczekiwania, plasując się na piątym miejscu w klasyfikacji generalnej RPP, ze stratą tylko 1,5s. do czwartej pozycji przed drugą pętlą. Niestety już na pierwszym oesie drugiej pętli pęknięty lewarek zmiany biegów przekreślił nasze plany i być może szanse na świetny wynik. Na tym oesie jechaliśmy tylko jednym biegiem, aby tylko ukończyć rajd i znaleźć się na mecie. Takie szczęście w nieszczęściu. Można rzec, ze plan w 90% został wykonany. Jesteśmy na mecie zajmując jak na awarie przyzwoite 12 miejsce w klasyfikacji generalnej RPP i 3 w klasie szóstej.

Cieszę się, ze również Paweł wykonał krok w przód. Zaczyna rozumieć auto i jego charakterystykę, lecz przed nami jeszcze ogrom pracy, aby w pełni wykorzystać jego potencjał. Za dwa tygodnie startujemy w Rajdzie Wisły. Do zobaczenia i trzymajcie za nas kciuki! Partnerami zespołu są: URSUS, URSUS ENERGETIC, PROLOGUS, BIOENERGIA INVEST, POL-MOT AUTO, POL-MOT HOLDING, ROL-MAR, WARN, RENOWACJA FELG.PL oraz AGROFOTO.PL

Załączony obraz

Załączone miniaturki

  • Załączony obraz
  • Załączony obraz