Skocz do zawartości




Zdjęcie

Konkurs marki Kubota rozstrzygnięty

Napisany przez agrofoto, 11 kwiecień 2013 · 1362 wyświetleń

Podczas targów Agrotech 2013 marka Kubota ogłosiła konkurs na hasło reklamowe dla swoich ciągników rolniczych. Do wygrania było pięć unikalnych traktorków-zabawek z napędem nożnym. Znamy już zwycięzców. Urocze, pomarańczowe traktorki Kubota wzbudziły ogromną radość u swoich nowych, młodych właścicieli.

Wybór zwycięskich haseł okazał się bardzo trudny. Pomysłowość zaproponowanych sloganów przeszła najśmielsze oczekiwania organizatorów. Ostatecznie, pod długich i burzliwych naradach postanowiono nagrodzić pięć haseł:
- Traktory Kubota - inny wymiar pracy.
Hasło podkreśla, że traktory Kubota są najlepiej sprawdzają się w ciężkiej, polowej robocie.
- Pomarańczowa moc z Japonii.
Jest tu nawiązanie do pochodzenia traktorów Kubota, ich wyjątkowego koloru oraz dużej mocy.
- Idzie robota jak traktor Kubota.
To hasło uznaliśmy za najciekawsze ze wszystkich, które zawierały rym Kubota-robota, a takich było najwięcej.
- Ogrody, sady, czy też pola. Ciągnik Kubota - tu jego rola.
Ten slogan spodobał nam się ze względu na ciekawy rym oraz podkreślenie faktu, że traktory Kubota to uniwersalne maszyny.
- Wszechświat, kosmos, gwiazdy, ziemia - to jak wiemy kiedyś zginie, ale ciągniki Kubota pozostaną zawsze - będą rosły w siłę.
Pod względem kreatywności to hasło nie miało sobie równych.

Napędzane „na pedały” traktorki Kubota M9540 wyprodukowane przez znaną niemiecką markę Rolly Toys dosłownie rozjechały się po Polsce. Dwa z nich pojechały do województwa mazowieckiego. Kolejne dwa trafiły do województwa świętokrzyskiego, a jeden – do podkarpackiego. Zwycięzcy otrzymali nagrody przed Świętami Wielkiej Nocy. Do trzech z nich udało nam się dotrzeć osobiście.

Wszystko przez Dzień Kobiet
Pan Daniel Śliński pojechał na targi Agrotech 2013 razem z innymi członkami grupy producentów mleka „Krasula”. Tak się złożyło, że był to akurat Dzień Kobiet. Mając w domu aż trzy Panie, rolnik z okolic Garwolina w województwie mazowieckim wiedział, że „z targów coś trzeba przywieźć”. Postanowił zdobyć wiaderko dla żony oraz łopatki dla swoich dwóch córek. W ten sposób, tuż przed odjazdem z imprezy, trafił na stoisko marki Kubota. Tam, oprócz konkursu, rozdawane były również mocne, pomarańczowe kubełki. Korzystając z okazji, że stał w kolejce po wiaderko postanowił także wziąć udział w konkursie na hasło reklamowe. Slogan „Idzie robota jak traktor Kubota” zostało wymyślone spontanicznie, pod wpływem impulsu. Gospodarz nie spodziewał się wygranej, a telefon od przedstawiciela Dystrybutora marki Kubota w Polsce bardzo go zaskoczył.
Pan Daniel uprawia 40 ha ziemi. Jego farma nastawiona jest przede wszystkim na hodowlę bydła mlecznego. Wśród 60 sztuk bydła, aż 30 to zwierzęta dojne. Rolnik poważnie myśli o rozwoju swojego gospodarstwa. Jako jeden z pierwszych w regionie postawił oborę wolnostanowiskową. W planach ma zwiększenie areału i kolejne inwestycje w infrastrukturę hodowlaną. Nic więc dziwnego, że z dużym zainteresowaniem przygląda się ciągnikom Kubota. Dzięki niezrównanej zwrotności, świetnej współpracy z ładowaczem czołowym, niskiemu zużyciu paliwa oraz bogatemu wyposażeniu standardowemu traktory doskonale sprawdzają się w gospodarstwach hodowlanych. Pan Daniel wysoko ocenia ich walory swoim fachowym okiem.

Z konkursowej narody, traktorka-zabawki, najbardziej ucieszyły się córki Pana Daniela ( 8 i 2 lata). Starsza z nich z niecierpliwością wyczekiwała przyjazdu przedstawicieli marki Kubota oraz jej lokalnego Dilera – firmy Techmlek. Pomarańczowy traktorek bardzo przypadł do gustu obu młodym damom, które bardzo chętnie pomagają w gospodarstwie i wyraźnie garną się do pracy na roli.

Załączony obraz

Przekazanie nagrody Panu Danielowi Ślińskiemu przez przedstawicieli Kubota Polska i firmy Techmlek

Załączony obraz

Szczęśliwe użytkowniczki trakotrka-zabawki


Dokładnie taki traktorek chcieliśmy kupić synowi
Pan Leszek Rutyna z Chmielowa na północy woj. podkarpackiego razem z żoną przyjechał na targi Agrotech 2013
z mocnym postanowieniem. Chciał wygrać dwa ciągniki: „dorosły” czyli traktor do swojego 50 hektarowego gospodarstwa nastawionego na hodowlę bydła mlecznego i opasowego, oraz „miniaturowego” traktorka, na którym mógłby jeździć jego 14-miesięczny syn Miłosz.
Pan Leszek już od 3 lat z zainteresowaniem ogląda maszyny marki Kubota na lokalnych targach i pokazach.
Jest przekonany, że ciągnik Kubota to optymalny wybór dla gospodarstwa o profilu hodowlanym ze względu na świetny skręt, oszczędne silniki i komfort pracy z ładowaczem czołowym. Na stoisko marki Kubota na Agrotech 2013 przyszedł, aby bliżej poznać najnowsze modele „japończyków” – serie M60 i MGX. Od razu zainteresował go konkurs i nagroda. Traktorek-zabawka – był dokładnie taki, jaki chcieli kupić synowi. Pan Leszek twierdzi, że zwykle nie biorą udziału w tego typu zabawach, ale tym razem żona kazała mu wziąć kartę konkursową. Głównie za jej sprawą postanowili spróbować swoich sił w wymyślaniu hasła reklamowego.

Slogan Ogrody, sady, czy też pola. Ciągnik Kubota - tu jego rola przyszedł im do szybko. To był impuls – opowiada zwycięzca. Pan Leszek okazał się już dobrze zorientowany w ofercie pomarańczowych traktorów, ponieważ odwiedzał już lokalnego Dilera marki Kubota oraz rozmawiał z jego przedstawicielami podczas targów sadowniczych. Stąd wzięła się wiedza, że maszyny z literą „K” na masce wyróżniają się wielofunkcyjnością, a paleta modelowa obejmuje traktory rolnicze i sadownicze.

14-miesięczny synek Pana Leszka, Miłosz, jest wielkim miłośnikiem ciągników rolniczych. Gdy zobaczy traktor, nic innego go nie interesuje – podkreśla dumy tata – samochody nie przyciągają jego uwagi aż tak bardzo. Rodzice chcieli więc sprawić swej pociesze jego własną maszynę na pedały, a konkurs Kubota dokładnie wpisał się w ich potrzeby. Nie spodziewali się jednak zwycięstwa. Informacja o nagrodzie ogromnie ich ucieszyła. Miłosz żywo interesuje się wszystkim, co dzieje się w gospodarstwie, a szczególnie lubi oglądać traktory i inne maszyny rolnicze. Młody człowiek odebrał nowy traktorek Kubota u lokalnego Dilera pomarańczowej marki, w firmie Rol-Gos z Chwałek koło Sandomierza. Trudno opisać radość chłopca, gdy zobaczył swój nowy pojazd. Zdjęcia chyba najlepiej pokazują, jak bardzo mały rolnik ucieszył się ze zwycięstwa rodziców w konkursie Kubota.

Załączony obraz

Przekazanie pomarańczowego traktorka w firmie Rol-Gos Chwałki k. Sandomierza

Załączony obraz

Radość z nieoczekiwanego prezentu - bezcenne


Całe życie zebrało się na to hasło
Spośród ponad dwustu haseł zaproponowanych przez uczestników konkursu, jedna propozycja przebiła wszystkich oryginalnością. Pan Sławomir Szumlak z Czekarzewic Drugich w województwie świętokrzyskim zaproponował hasło tak niecodzienne, że oceniający hasła czytali je kilkukrotnie, aby upewnić się, że się nie przewidzieli. Wszechświat, kosmos, gwiazdy, ziemia - to jak wiemy kiedyś zginie, ale ciągniki Kubota pozostaną zawsze - będą rosły w siłę. Jak się okazało, Pan Sławomir przez pewien czas pracował w agencji reklamowej w Warszawie. To doświadczenie nauczyło go tak niestandardowego myślenia. Dziś Pan Sławomir prowadzi wraz z rodzicami 10-hektarowe gospodarstwo rolne oparte głównie na hodowli krów i trzody chlewnej. Zwycięzca po raz pierwszy zawitał na targi Agrotech. Oglądał głównie ciągniki rolnicze, a na stoisko marki Kubota przywiodła go dobra opinia o japońskich traktorach. Tam zobaczył, że inni goście targów wypełniają ankiety, postanowił więc stanąć w szranki. – Jak przyjechał do domu, mówił, że może coś wygra – śmieje się mama Pana Sławomira. Tak więc w tym przypadku zwycięstwo nie była do końca niespodziewane. Całe życie zebrało się na to hasło – twierdzi nasz rozmówca – chciałem zastosować w sloganie słowo „Armagedon”, ale bałem się, że zostanie to źle odebrane – przyznaje. Dodaje, że w swojej propozycji starał się podkreślić siłę i możliwości ciągników marki Kubota. Traktorkiem-zabawką będzie cieszył się potomek Pana Sławomira, który pojawi się na świecie za kilka miesięcy.

Załączony obraz

Pan Sławomir Szumlak odbiera nagrodę z rąk przedstawiciela firmy Rol-Gos, lokalnego dilera marki Kubota w woj. świętokrzyskim