Skocz do zawartości




Zdjęcie

Agent Bobcat 003

Napisany przez agrofoto, 09 wrzesień 2011 · 847 wyświetleń

Panowie Maciej Kuryłek oraz Marek Kaszyński od czerwca zajmują się produkcją brykietu ze słomy i siana. Do pracy przy podnoszeniu bel słomy niezbędny był zakup odpowiedniej maszyny. Wspólnicy zainwestowali w ładowarkę Bobcat TL 360. Ich wybór był trafny. Maszyna znacznie ułatwia im pracę. Do nich trafił Bobcat z numerem fabrycznym 003.

Dodany obrazek


Szybki rozwój

Firma Aglomerat Podlaski ma swoją siedzibę w Białymstoku. Mimo, że przedsiębiorstwo istnieje od czerwca bieżącego roku, nie może narzekać na brak pracy.
- Od pierwszego dnia istnienia firmy mieliśmy wiele do zrobienia. Interes szybko się rozwija. Zajmujemy się produkcją brykietów ze słomy. Do przeniesienia ładunku potrzebowaliśmy maszyny. Jedna bela słomy waży ponad 300 kg. Postanowiliśmy więc zainwestować w Bobcata - opowiada pan Maciej Kuryłek.

Dodany obrazek


Dlaczego brykiety?

- Pomysł produkcji brykietów narodził się sam z siebie. Postanowiliśmy ze wspólnikiem, że zadziałamy w tym kierunku, którego w Polsce brakuje. Co prawda, dopiero rozpoczynamy naszą działalność, ale stawiamy na rozwój. Na tym terenie trzeba się chwytać nadarzających możliwości, a my akurat wybraliśmy dobrą branżę. Staramy się iść do przodu, aby szybko uzyskać wymierne efekty. Nasza linia produkcyjna pochodzi z Danii. Zatrudniamy siedmiu pracowników, którzy pracują na 3 zmianach - dodaje pan Maciej.

Prostota Bobcata ułatwia pracę

Pan Maciej zapytany, w jaki sposób sprawuje się zakupiony Bobcat TL 360 odpowiada: - Sprzęt jest bardzo zwrotny, ma wysoki poziom skrętu. Funkcje w kabinie są uproszczone; jedna ręka, jeden joystick, jazda to hamulec i gaz. Według mnie, im mniej się myśli o operowaniu maszyną tym lepiej. W ładowarce TL 360 środek ciężkości jest obniżony, dzięki czemu pole widzenia jest na tyle duże, że operator widzi wszystko, co dzieje się z tyłu. Planujemy w przyszłości kupić kolejną maszynę firmy Bobcat. Maszyna pracuje w trybie ciągłym z krótkimi przerwami. Jedyna dłuższa przerwa jest od sobotniego wieczoru do poniedziałku rano – stwierdza pan Maciej.

Dodany obrazek


Serwis Bobcata

Dużym plusem Bobcata jest łatwy dostęp do obsługi serwisowej, do pompy hydraulicznej, wytryskowej, paliwowej oraz rozrusznika. Silnik umiejscowiony jest wzdłużnie. Wszystko to skraca czas pracy serwisanta lub mechanika. Jest to duża oszczędność i dla klienta i dla serwisu, ponieważ serwisant nie musi dostarczać maszyny zastępczej w razie dłużej naprawy.


Łatwiejsza praca

- Bobcata TL 360 mamy dopiero od czerwca, jednak już wcześniej, bo w zeszłym roku na targach w Szepietowie zainteresowaliśmy się tą maszyną. Jesteśmy zadowoleni z tego zakupu. Maszyna służy nam w sposób idealny. Polecamy ją każdemu, kto chciałby uprościć sobie pracę – podsumowuje pan Maciej Kuryłek.

Dodany obrazek






JanekJelonek
wrz 09 2011 14:47
Patrząc na warunki składowania to dobre 15% strat w samej słomie, nie licząc tego co odpadnie podczas produkcji samego brykietu
  • Raportuj