Skocz do zawartości




Zdjęcie

Wspomóż system korzeniowy preparatem Rooter!

Napisany przez monika_adag_88, 07 marzec 2016 · 453 wyświetleń

rooter arysta lifescience biostymulatory rzepak pszenica oziminy
Wspomóż system korzeniowy preparatem Rooter! Zima powoli dobiega końca, a z pól dochodzą głosy rolników, że nie była ona łaskawa dla roślin uprawnych. W niektórych częściach kraju zboża ozime są zwyczajnie martwe, przez co w najbliższym czasie konieczne będzie ich zaoranie. Dotyczy to szczególnie jęczmienia i pszenicy wysiewanych na Warmii i Mazurach, części Wielkopolski, a także na Podkarpaciu. Natomiast tam, gdzie rośliny przetrwały zimę, wymagają pilnego wzmocnienia, aby rozpocząć „pełną parą” wiosenną wegetację. Na skutek nagłych zmian warunków pogodowych podczas spoczynku zimowego roślin ucierpiał przede wszystkim rzepak ozimy. Jesienią pięknie wyglądające plantacje rzepaku dziś „wołają o pomoc”.

Ze wszystkich zakątków Polski mam informacje, że tegoroczna zima jest bardzo zróżnicowana. Od głosów tragedii, że niemal wszystko w gospodarstwach wymarzło – po głosy euforii, że wszystko jest na dobrej drodze do uzyskania wysokich plonów, jeśli nie przyjdą drastyczne susze wiosenno-letnie. Zmiany pogodowe w okresie spoczynku zimowego roślin pokazują, jak istotną rolę odgrywa w praktyce lokalizacja danego gospodarstwa, a mówiąc szczegółowiej nawet określonego pola. Ta mijająca zima była naprawdę w wielu rejonach bardzo chimeryczna i nieprzewidywalna – wyjaśnia prof. dr. hab. Marcin Kozak z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, który znaczną część swojego zawodowego życia poświęca ocenie skuteczności stosowania krajowych i zagranicznych biostymulatorów.

Załączony obraz
Pszenica ozima Bamberka. Po prawej rośliny opryskiwane Rooter (4 tyg. po zabiegu).

Co więc można zrobić w chwili obecnej, jeśli chcemy wspomóc pszenicę czy rzepak, których stan z różnych względów jest bardzo daleki od optymalnego?

Każdy z nas zdaje sobie sprawę, że osłabione po zimie rośliny wymagają w tej chwili stworzenia jak najlepszych warunków do szybkiej i intensywnej regeneracji tkanek. Zarówno pszenica, jak i rzepak są gatunkami wymagającymi intensywnej technologii uprawy, dlatego moim zdaniem powinniśmy „pobudzić” je do wiosennej wegetacji, stosując preparaty o charakterze biostymulatorów – wyjaśnia prof. Kozak. – Głównym zadaniem biostymulatorów jest wzmocnienie naturalnych procesów przebiegających w roślinach, takich jak np. fotosynteza, która z kolei będzie powodować odbudowę części nadziemnej roślin (np. rozety liściowej rzepaku) oraz rozbudowę systemu korzeniowego będącego niejako „sercem rośliny”. Stresy abiotyczne (np. wahania temperatur powietrza, niedobory wody) czy biotyczne (np. ataki chorób i szkodników) zawsze w mniejszym czy większym stopniu oddziałują na roślinę uprawną, dlatego tak ważna jest obecnie pomoc roślinie.

Biorąc pod uwagę coraz większy wpływ zmian klimatycznych na rozwój roślin w Polsce oraz narastającą presję chwastów, chorób i szkodników, nie można zwlekać z aplikacją biostymulatorów. W często zmiennych warunkach roślina, aby rozwijać się prawidłowo, wydać wysoki oraz dobry jakościowo plon, musi mieć mocny i sprawnie działający system korzeniowy. Należy zatem postawiać na „korzeń” i wzmocnić go biostymulatorem, np. preparatem Rooter oferowanym przez firmę Arysta LifeScience.

Załączony obraz
W biostymulatorze Rooter zastosowano specjalną technologię PhysioActivator™.

Dlaczego właśnie Rooter?

Polecam Rooter, gdyż w skład preparatu wchodzą substancje aktywne pozyskiwane nowoczesną technologią jako filtrat GA 142 z alg morskich Ascophyllum nodosum, wzbogacone dodatkowo o fosfor – 13,0% w przeliczeniu na P2O5 oraz potas – 5,0% w przeliczeniu na K2O, które – jak wynika z badań prowadzonych m.in. na polach doświadczalno-produkcyjnych mojej uczelni – bardzo korzystnie oddziałują na wiosenną regenerację roślin zarówno pszenicy, jak i rzepaku – wyjaśnia ekspert. – Rooter działa jak legalny doping stymulujący system korzeniowy rzepaku do silniejszego wzrostu i głębszego zagłębiania w glebę, co przydaje się, szczególnie gdy wczesnym latem zaczyna brakować wody i rośliny cierpią na stres suszy. Z doświadczeń wynika, że po aplikacji Rootera wzrasta świeża i sucha masa systemu korzeniowego. Ponadto stosowanie Rootera poprawia pobieranie makro- i mikroskładników z gleby, przez co rośliny są lepiej odżywione, a w efekcie końcowym wzrasta liczba rozgałęzień bocznych i łuszczyn na roślinie. Te cechy wpływają następnie na końcowy plon nasion. Podobne zjawisko obserwowaliśmy w uprawie pszenicy ozimej, gdzie po oprysku Rooterem oprócz zwiększenia masy systemu korzeniowego dochodziło do zwiększenia liczby rozkrzewień produkcyjnych, liczby ziarniaków w kłosie, a rośliny gromadziły w swych tkankach więcej azotu, fosforu i potasu. To wszystko miało następnie wpływ na lepsze plonowanie roślin. Dlatego jestem zwolennikiem stosowania Rootera do regeneracji poziomowej roślin – dodaje.

Wiadomo, że rolnicy będą zainteresowani wynikami w praktyce. Czy więc stosowanie biostymulatora Rooter przyniesie za sobą zwyżki plonów nasion / ziarna?

Stosowanie biostymulatorów ma za zadanie wspomóc roślinę w celu osiągnięcia jak najlepszego plonowania, ale tak jak wysokiej klasy zawodnik potrzebuje zbilansowanej diety i odpowiedniej suplementacji, aby osiągnąć światowy rekord, tak roślina potrzebuje m.in. zbilansowanego nawożenia i do tego „legalnego dopingu”, którym może być właśnie zarejestrowany w Polsce Rooter.

Na podstawie dotychczas prowadzonych badań mogę realnie stwierdzić, że wzrost plonów ziarna pszenicy / nasion rzepaku oscyluje najczęściej w granicach ok. 6–8%, ale należy mieć świadomość, że wartości te mogą ulec zmianom w zależności od wielu czynników, do których należą: lokalizacja, odmiana, agrotechnika, przebieg pogody w sezonie wegetacyjnym – podaje prof. Kozak.

Podsumowując zagadnienie celowości stosowania Rootera w uprawie pszenicy i rzepaku, można powiedzieć: Rooter to postawienie przysłowiowej kropki nad „i” w agrotechnice tych gatunków, ale samo „i” nie tworzy całego zdania. Pamiętajmy zatem o dobrych podstawach.

Załączony obraz
Rzepak Artoga F1. Po prawej rośliny opryskiwane Rooter (4 tyg. po zabiegu).

Foto: Kondzio55