Skocz do zawartości




Zdjęcie

Jak zagłosują rolnicy?

Napisany przez agrofoto, 19 październik 2015 · 1477 wyświetleń

głosy rolnicy wybory sejm rząd
Jak zagłosują rolnicy? Kto zasiądzie w Sejmie i kto będzie tworzył nowy rząd? Czy będzie to rząd większościowy, czy też konieczne będą polityczne koalicje? Wreszcie, kto z kim ma szanse zasiąść do rozmów, a komu grozi odejście w polityczny niebyt? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań poznamy już w niedzielę. To właśnie wtedy odbędą się wybory parlamentarne. Portal agroFakt.pl sprawdził, jak zagłosują rolnicy.

Im bliżej wyborów, tym atmosfera na scenie politycznej staje się coraz gorętsza. Politycy i działacze prześcigają się w punktowaniu przeciwników, a także w planach i obietnicach. Walka toczy się o tych niezdecydowanych, bo część wyborców ma już wyrobione zdanie. agroFakt.pl postanowił sprawdzić jak w najbliższych wyborach zagłosują rolnicy. Badania, na nasze zlecenie przygotowała firma Martin&Jacob, która od kilkunastu lat bada i analizuje rynek rolniczy w Polsce.

Badania zrealizowano w dniach 8 – 14 października na próbie 3 600 dorosłych osób, a tak prezentują się wyniki.


Załączony obraz


Oczywiście wyniki wyborów w skali całego kraju na pewno będą wyglądać inaczej. Myślę jednak, że rozkład głosów na polskiej wsi może być zbliżony do uzyskanego w sondażu – komentuje dr hab. Robert Alberski z Instytutu Politologii Uniwersytetu Wrocławskiego. W tym środowisku sympatie polityczne rozkładają się zupełnie inaczej niż w miastach. Od 2005 roku to PiS, a nie PSL, jak by się mogło wydawać, jest najsilniejszą partią na polskiej wsi.

PRAWICA TRIUMFUJE

21% poparcie dla Zjednoczonej Prawicy na wsi to znakomita wiadomość dla działaczy Prawa i Sprawiedliwości. Jest to bardzo dobry wynik, tym bardziej, że nasi konkurenci z PO mają 7 procent – komentuje poseł PiS – Robert Telus. To pokazuje, że mieszkańcy wsi doskonale wiedzą, która partia ma dobry program dla nich. Pokazuje też, że rolnicy dobrze się orientują, iż koalicja PO – PSL od dwóch kadencji nie dba o polską wieś, a sam PSL nie jest już partia chłopską.

LUDOWCY NIEPOTRZEBNI?

Opinie polityków PiS wydają się potwierdzać sami wyborcy. Poparcie na poziomie 7% nie wróży Polskiemu Stronnictwu Ludowemu nic dobrego.

Wynik jest niezbyt optymistyczny – przyznaje poseł PSL – Henryk Smolarz
Różne rzeczy można nam zarzucać, ale nie to, że sprzeniewierzyliśmy się mieszkańcom wsi. Mam wrażenie, że to skutek tego, iż nasza partia nie jest wystarczająco obecna w mediach, a to sprawia, że nasi wyborcy, których jak pokazały wybory samorządowe jest wielu, nie widzą naszego programu i osiągnięć.

Cóż z tego, że ludowcy mają na wsi ogromne zaplecze, że ich przedstawiciele sprawują władzę w wielu gminach, i że kontrolują tak znaczące organizacje jak OSP, skoro – jak zgodnie podkreślają komentatorzy – partia płaci rachunek za 8 lat wspólnych rządów z PO.

Cena za koalicję jest bardzo wysoka. PSL jest w najtrudniejszej sytuacji w historii. Większe partie zarówno PiS, PO jak i SLD chętnie przejęłyby elektorat ludowców – tłumaczy dr Rafał Chwedoruk politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Wcześniej PSL zawsze komuś był do czegoś potrzebny, teraz jest inaczej, a to dobrze tej partii nie wróży.[/center]


PO SŁABE JAK NIGDY

Powodów do radości nie ma też Platforma Obywatelska. Na nasze pytanie „jak zagłosują rolnicy?”, na PO wskazało zaledwie 7% badanych.

Jeżeli mamy poparcie porównywalne z PSL, to znaczy, że ludowcy nie odrobili zadania, a my odpuściliśmy nieco wieś. My przekazaliśmy wieś PSL-owi i takie skutki – mówi poseł PO – Leszek Korzeniowski. Wieś dała się złapać na obietnice PiS. Obietnice, które są nierealne, bo nie ma szans żeby je spełnić. I wkrótce wieś się o tym przekona.

LEWICA POZA GRĄ

Jeszcze gorzej w naszym sondażu wypada Zjednoczona Lewica, która – jeśli decydowałaby jedynie wieś – z poparciem 4% nie miałaby szans w ogóle wejść do parlamentu.

Wynik nie jest oszałamiający, ale mam nadzieję, że jednak więcej rolników zagłosuje na kandydatów Zjednoczonej Lewicy – komentuje wyniki sondażu poseł SLD – Cezary Olejniczak. Przekonuje, że mając dwóch posłów w komisji rolnictwa jego ugrupowanie nie miało możliwości przebić się do świadomości rolników ze swoimi propozycjami. Liczę że w skali kraju osiągniemy 15% – dodaje.

KUKIZ DRUGĄ SIŁĄ

Na kilkunastoprocentowe poparcie na wsi Zjednoczona Lewica nie ma co liczyć. Co innego Ruch Pawła Kukiza. Na postawione przez agrofakt.pl pytanie „na kogo zagłosują rolnicy”, na ten komitet wskazało 11 procent badanych. A to oznacza, że część polskiej wsi czuje się sfrustrowana i rozczarowana.

Dobre notowania mają z reguły ugrupowania skupiający wyborców najbardziej niezadowolonych – komentuje dr hab. Robert Alberski z Instytutu Politologii Uniwersytetu Wrocławskiego. – Kiedyś świetnie na wsi wypadała Samoobrona, teraz Paweł Kukiz i jego ruch.

CO PO WYBORACH?

Kto zasiądzie w Sejmie i kto będzie tworzył nowy rząd? Czy będzie to rząd większościowy, czy też konieczne będą polityczne koalicje? Odpowiedzi na te pytania poznamy w najbliższą niedzielę.

Wyborcy podejmują decyzję na podstawie wrażenia, które powstało w okresie kilku ostatnich miesięcy, a nawet tygodni – przekonuje dr Olgierd Annusewicz z Zakładu Socjologii i Psychologii Polityki Uniwersytetu Warszawskiego. Właśnie dlatego tak istotne wydają się kwestie związane z tegoroczną suszą, cenami mleka, czy trzody.

Wyborcy – nie tylko rolnicy – głosują najczęściej patrząc w głąb własnej kieszeni. Ta zasada dotyczy zdecydowanej większości ludzi na całym świecie.